czwartek, 2 lipca 2026

Czerwiec '26 w obiektywie

Dzień dobry 🙂 

Za nami czerwiec. To kolejny miesiąc, który szybko zleciał. Pewnie za sprawą oczekiwania na zakończenie roku szkolnego. I w końcu nastał. W czerwcu miałam ważną wizytę lekarską z Darunią, która wyjaśniła mi pewne sprawy. Teraz pogłębiamy diagnozę i będziemy walczyć dalej...

Póki co zapraszam Was na małe podsumowanie mijającego miesiąca. Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie dodać jako pierwsze - czy to z makiem czy z różą skąpaną w deszczu więc są jeden pod drugim 😉


Zdjęcia róż zrobione w sobotni poranek gdy szłam odebrać paczkę do paczkomatu. Obok paczkomatu taki piękny widok mnie zastał.





Kolejna porcja chmur. Dzięki temu, że mieszkam na 3 piętrze i nie mam na przeciwko żadnego bloku ( jedynie dyskont i stacje paliw) to mogę z balkonu podziwiać takie cuda. Co prawda muszę trochę pokombinować z ustawieniem telefonu między oczkami siatki, ale jakoś się udaje zrobić niezłe fotki.


Taki jegomość rósł przy przystanku autobusowym


Dwa zdjęcia poniżej to burza, która złapała nas w drodze do Świnoujścia. Pioruny też były, ale niestety nie mam refleksu i nie mam ich na zdjęciach 😳






Piękny park zdrojowy w Świnoujściu 






A tutaj mamy piękną roślinę,na którą się natknęłam na spacerze wzdłuż promenady w Świnoujściu. Zrobiłam zdjęcie i mówię do mojej rodzinki:" piękna to roślina,nie znam nazwy ale bardzo mi się podoba. Jak podzielę się tym zdjęciem to na pewno poznam nazwę" . No i dzięki naszemu Kochanemu Mamimkowi wiem że to trytomia 😁


Oczywiście ksieżnisia też musi być. Zdjęcie z ostatniego upalnego weekendu. Wyszlyśmy na balkon dopiero po 22 i tak pięknie się ustawiła do fotki 🥹


Tutaj czeka aż się odkurzacz naładuje i gdy zacznie pracę to wskoczy na niego i będzie się wozić 😂










A tutaj ma " kryjówkę" 😉 na szafie w pokoju u starszej córki 




I kilka moich stylizacji . Wiem,że wyglądam jak beza...od 22 czerwca jestem na redukcji. Gdy zaczynałam to było dokładnie 40 dni do wyjazdu na urlop, więc nazywam to postem😉 póki co jakoś idzie. Trzymajcie proszę kciuki, żebym nadal wytrwała 😁



Te dwie spódnice kupiłam w second -hand,gdy byłam w pierwsze dekadzie miesiąca w centrum miasta. W moim pobliżu nie ma tego typu sklepów...


W białej sukience byłam na zakończeniu roku i Daruni i jednocześnie na spotkaniu poczęstunkowym z Panią Dyrektor z mojej szkoły. Gdy weszłam do pracy kolega do mnie mówi -" Ty Pani Radwańska do Wimbledonu jeszcze parę dni "🤩


W minionym miesiącu obejrzałam:

1. Need for speed - film z 2014 roku,oparta na grach komputerowych o tym samym tytule. Głównie chodzi i wyścig, chociaż inne wątki są warte uwagi.

2. Kompania karna - film z 1990 z Charliem Sheenem. O młodym żołnierzu, który po bójce trafia do wojskowego więzienia gdzie wraz z innymi osadzonymi staję do walki z despotycznym szefem obozu karnego.

3. Skomplikowani - film obejrzany na Netflix. Pokrótce mówiąc - żona opuszcza męża, mąż wdaje się w romans z żoną przyjaciela. Przyjaciel walczy o wolność ( problemy finansowe i podatkowe) i swoją żonę. Na koniec pary wracają do poprzednich układów...jak dla mnie to wszystko było zbyt zakręcone i przede wszystkim nie do przyjęcia... ale ja już stara jestem i pewne zachowania nie mieszczą mi się w dyńce 😁 ale bardzo podobała mi się gra Dakoty Johnson. To córka Dona Johnsona ( znanego głównie z serialu - Miami Vive) i Nękanie Griffith.

4. Panie przodem - także na Netflix. Typowy samiec - najmądrzejszy, najlepszy a do tego kobieciarz, który nie szanuje kobiet...po wypadku budzi się w świecie zdominowanym przez kobiety, które zachowują się dokładnie tak jak on przed wypadkiem... oczywiście przechodzi przemianę i wraca " do siebie". Film bardzo przewidywalny i bardzo słaby...

Ale żeby nie było, coś tam obejrzała 😉

Przeczytałam,tfu wysłuchałam takie książek:

1. Fredrik Backman - Zwycięzcy. To trzecia część Miasta Niedźwiedzia. Jest to najdłuższa książka jaką słuchałam ponad 24 godziny słuchania. Ale warto. W tej części są wyjaśniane i zamykane sprawy, które zostały otwarte w dwóch pierwszych częściach.

2. Marek Stelar - Renegat. Druga część książki Intruz. Okazuje się że na tą książkę czytelnicy czekali 6 lat... ja miałam szczęście ponieważ pierwszą część poznałam 28 maja a drugą 9 czerwca więc jestem wygrana 💪 jednakże myślę że jeśli ktoś czekał te 6 lat to i tak warto było. Fabuła,a zwłaszcza zakończenie i wyjaśnienie spraw sprzed 30 lat wybija z kapci! Z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę. Ja dowiedziałam się od Małgosi z bloga Pachnące Inspiracje. Dziękuję 😘 

3. Wioleta Piasecka - Lato w chacie pod starym świerkiem. Trzecia część sagi o chacie pod starym świerkiem. Każda rewelacyjna! A ta kończy się w bardzo krytycznym momencie. I już mnie skręca że nie znam dalszego ciągu. Ale podobno kontynuacja ma być pod koniec sierpnia. I już nie mogę się doczekać!

4. Ewelina Dobosz- Miałeś się nie pojawić. To już druga książka tej autorki jaką poznałam. I po raz drugi się nie zawiodłam . Książka polecona przez Mirke z bloga Oaza Recenzji. Opowieść o dwójce ludzi, którzy spotykają się na weselu wspólnych znajomych. A potem ich drogi się rozchodzą... do czasu gdy okazuje się że w tym samym czasie lecą do Nowego Jorku. I wtedy wszystko zaczyna się komplikować...oboje mają traumatyczna przeszłości - ona straciła męża w wypadku motocyklowym. On spowodował wypadek także na motocyklu ,w którym poważnie ucierpiała jego narzeczona, która która teraz jest w śpiączce a on się nią opiekuje...to nie może się skończyć happy endem,a jednak... koniecznie przeczytajcie. Ja właśnie przed chwilą zauważyłam że to druga część, wiec pierwsza jeszcze przede mną 😉

5. Marta Jednachowska - Błękitne koperty. Tą książkę polecający Aga z Kocie Czytanie i Wiola z Subiektywne o książkach. I ja za dziewczynami serdecznie polecam tą książkę. Okazuje się że czasem nasze życie nie jest takie jak nam się wydaje,a człowiek któremu obiecaliśmy wspólne życie może okazać potworem... stworzonym przez gorszego potwora - swoją rodzicielkę... musicie koniecznie przeczytać!

6. Max Czornyj- Nie uwierzysz kto zabił. To pierwsza książką tego autora. I wiem już, że będę chciała poznać kolejne. Rzeczywiście nie mogłam uwierzyć kto zabił. Jeśli i Wy chcecie się przekonać to koniecznie przeczytajcie. A może lepiej umieć przewidzieć sprawcę niż ja i szybko dojedziecie do prawdy. Dajcie mi proszę znać.

7. Iliana Xander - Kocham,Mama. Tą książkę poznałam Ania z Książkowy Las Anki. Ania ma mieszane odczucia co do tej książki. Ale ja jestem początkującym czytelnikiem thrillerów psychologicznych i mnie się bardzo podobała tak książka. Historia trochę nieprawdopodobna a z drugiej strony człowiek jest takim stworzeniem, że jest wstanie wiele wymyślić aby osiągnąć swój cel. Zwłaszcza gdy  w głowie ma demony, które pozwalają mu wierzyć że jest lepszy od innych i wszystko mu się należy...


W czerwcu na blogu pojawiło się 20 wpisów. 9 wpisów na słodko,9 na wytrawnie i 2 z szeroko rozumianej kategorie inne. Najchętniej przeglądanym przepisem był Serniczek polemoniadowy. Jest mi bardzo miło z tego powodu.

Dziś rozpoczynamy pierwszy wakacyjny miesiąc,ja za równy miesiąc ruszam w drogę. Mam nadzieję że będzie mnie w tym czasie ciut mniej 😂

Życzę Wam spokojnego i najlepszego lipca. Dziękuję za dobrnięcie do końca wpisu 😀

Buziaki 😘 

24 komentarze:

  1. Nie wiem jakim cudem nie widziałam wcześniej tego posta! :O To pewnie wina blogera...
    A znalazłam go przypadkiem, bo opowiadałam mężowi o Waszym ślicznym kotku i chciałam mu pokazać zdjęcia :D
    P.S. Świetne stylizacje! Naprawdę potrafisz znaleźć perełki w second handzie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kniphofia,Antorcha Africana se llama la flor....Me encanta tu gatito,yo tengo 3
    Bonitas fotos, saludos!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka beza, piękna kobieta i tyle ♥ Ach piękne zdjęcia i natura dla mnie to taki numer jeden w podziwianiu. Jesteśmy właśnie po wakacjach, było wiele zwiedzania i zero limitów w tym, co chcieliśmy sobie zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotka jak zawsze jest królową zdjęć. Super ujęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktywny miesiąc :) Kotka to gwiazda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ej!! Jaka beza??!! Dostajesz wirtualnego klapsa!!
    Zdjęcia bardzo ładne, chmura skradła moje serce, bo kot - wiadomo - z nim nikt i nic nie nigdy nie wygra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile ciekawych zdjęć! Kocia księżniczka jest naprawdę cudna! Urodzona modelka. ;) A biała sukienka maxi: idealna na lato, bardzo kobieca. :) Miłego lipca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Monia kochana
    Wyglądasz rewelacyjnie! Uwierz mi, bo piszę naprawdę szczerze! O żadnej "bezie" nie może być mowy!
    Czerwiec przeleciał migiem i dobrze, że chociaż wspomnieniowe fotki zostają:)
    Też byliśmy na wyjeździe i całe szczęście, bo sporą część upałów spędziliśmy poza miastem.
    Tam w wielu ogrodach rośnie trytoma i w dużych grupach wygląda cudnie!
    Mieliśmy też dwa wieczory z magicznym widowiskiem tańców świetlikowych. To jest prawdziwy spektakl!! Kilka robaczków nawet mieliśmy w pokoju:))
    Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć!
    To już było, a teraz niech lipiec przyniesie same dobre dni!
    Buziaki 😘

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie super laska, piekny ubiór.Ta róża mnie urzekła ,to jadalną.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sage Piaseckiej muszę przeczytać bo jej saga warmińska bardzo przypadła mi do gustu. Wyglądasz świetnie! Ale najbardziej mnie rozbawił kot wożący się na odkurzaczu 😃. Buziaki ♥️

    OdpowiedzUsuń
  11. I Twój kot nie ucieka przed rombą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dosłownie chwilę temu było u Moni posumowanie maja, a tu już (nie wiem kiedy) skończył się czerwiec. Chciałoby się czas zatrzymać ... przynajmniej ten letni :-)
    Trochę się działo u Ciebie w czerwcu.
    Pracowałam 20 lat w szkole (w sekretariacie), więc jeszcze pamiętam, że w czerwcu było zawsze sporo zamieszania i oczekiwanie na zakończenie roku.
    Dziękuję za Twoje streszczenia przesłuchanych książek. Zawsze coś sobie zapiszę "na zaś" - szczególnie jak trafia w moje upodobania.
    W każdej stylizacji wyglądasz bardzo ładnie, i proszę mi tu Pani Kochana z jakąś bezą nie wyjeżdżać wrrrr ... ;)

    Niech lipiec będzie łaskawy i przyniesie same dobre chwile, a mało zmartwień i kłopotów!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale co Ty mówisz? Wyglądasz świetnie. Kotka 😍 na odkurzaczu. Mój Gałgan chce rządzić, ale jak widzi/usłyszy odkurzacz, to wieje gdzie pieprz rośnie. 🤣😂
    Nic z Twoich polecajek książkowych nie znam. Pochłaniasz nowości, o których się fopiero od Was z blogów dowiaduję. Z filmów znam jedynie Need for speed
    Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanych wakacji!🤗🫶

    OdpowiedzUsuń
  14. To czerwiec miałaś bardzo pracowity! Podziwiam!!! Ja niestety popadam w rozpacz, kiedy kończy się mój ulubiony miesiąc- czerwiec. Zawsze wydaje mi się, że teraz to już szybko z górki i jesień:( Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny, niezwykle bogaty i pełen autentycznych emocji wpis. Podziwiam Cię za to, z jaką klasą i ciepłem łączysz codzienność z pasją, literackimi poleceniami i wyzwaniami, przed którymi stoisz. Cudownie się to czyta. Z całego serca trzymam kciuki za powodzenie w dalszej diagnozie Daruni oraz za wytrwałość na redukcji, wspaniale wyglądasz w tych stylizacjach i komplement od kolegi był w pełni zasłużony. Spokojnego, pełnego słońca i wytchnienia lipca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w czerwcu zaczęłam na Netflix oglądać "Dam ci lekcję" i teraz przede mną jest "Domek na prerii" :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój tata również lubi łapać fajne chmury na zdjęciach :D
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, zacznę od tego, że wcale nie wyglądasz jak beza, wyglądasz ślicznie <3
    Zdjęcia natury piękne, i rośliny i chmury i większe widoki, zachwycają, koci rozrabiaka również :))
    Ściskam serdecznie, Agness :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Czerwiec był bardzo obfity, działo się sporo jak i u nas !!! Cudowności na lipiec życzę, spokojności, pięknej pogody. Ps. Słodka kicia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kotka skradła moje serce 😍

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana pięknie wyglądasz , kobieco i apetycznie. Śliczne zrobiłaś fotki , kicia wymiata. Miłych wakacji ☀️☀️☀️☀️

    OdpowiedzUsuń
  22. Miło mi, że czerwiec minął tak wspaniale u Ciebie :) Przepiękna roślinność i obłoki niesamowite! Super, ze masz takie widoki z balkonu i nic Ci nie zasłania. Nie mów Monia o sobie, żeś beza bo wyglądasz pięknie. Mam nadzieję, że wszystko ze zdrowiem córki się wyjaśni. Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń