Dzień dobry 🙂
Zapraszam Was na klasykę kuchni letniej czyli pierogi z jagodami. Do ubiegłego roku tylko ja jadłam pierogi z owocami. Ale podczas zeszłorocznego urlopu Martynka zapałała miłością do pierogów z truskawkami. Ostatnio nabyłam u koleżanki 4 litry jagód leśnych, więc teraz mam co przerabiać 😉 i w sobotę zrobiłam właśnie pierogi z jagodami dla siebie i Martynki. Mąż na dyżurze,a dla Daruni zrobiłam ruskie ( oczywiście bez cebuli 😁) i my objadłyśmy się tymi pierogami jak bąki 😉 A jak to jest u Was? Jesteście zwolennikami pierogów z owocami czy jest to dla Was profanacją pierogów? Dajcie proszę znać w komentarzach.
Udanego czwartku 😘
600 g mąki pszennej
Ok. 250 ml gorącej wody
3 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
400 g mrożonych jagód
15 g mąki ziemniaczanej
15 g cukru
Dodatkowo:
1 łyżka masła
1 łyżka cukru
3 łyżki bułki tartej
Do dużej miski przełożyć mąkę, sól olej i wodę. Zagnieść gładkie i jednolite ciasto. Odłożyć na 30 minut na blat ( przykryć ściereczką).
Po tym czasie podzielić ciasto na trzy części i każdą rozwałkować na placek ( trochę grubszy niż zwykle do pierogów). Pokroić na kwadraty, albo radełkiem albo kwadratową foremką.
W misce wymieszać jagody z cukrem i mąką. Teraz należy pracować szybko.
Na kwadrat ciasta nałożyć łyżkę jagód i zlepiać pierogi ( zlepić najpierw przebiegłe rogi a potem resztę).
Gotować w osolonym wrzątku 3 minuty od wypłynięcia. Wyjmować łyżką cedzakową.
Na patelnię dać masło i cukier. Włączyć ogień i powoli rozpuścić masło z cukrem. Następnie dodać bułkę tartą i całość wolno podsmażać aż bułka nabierze ładnego bursztynowego koloru.
Na talerz przełożyć pierogi i obficie posypać bułką tartą. Smacznego.






Uwielbiam, ale tylko ze śmietaną i cukrem. Inaczej sobie nie wyobrażam:) Pierogi z owocami kocham, to dla mnie smaki dzieciństwa, a szczególnie te z jagodami. Miłego czwartku Tobie również życzę i dziękuję:)
OdpowiedzUsuńRobiłam przedwczoraj dla męża ale bez bułki tartej ,fajny ciekawy dodatek,mąż lubi polane masłem i oczywiście grubo posypane cukrem 😊Miłego dnia 😘
OdpowiedzUsuńBardzo lubię pierogi z jagodami. U mnie w domu i jemy je ze śmietaną bądź jogurtem naturalnym i cukrem.
OdpowiedzUsuńJa generalnie mało pierogowa jestem, a mąż - pierogów nie lubi wcale, więc rzadko (nawet bardzo) je robię. Ale lubię wszystkie. I słodkie i wytrawne. I bardzo chętnie zjadłabym kilka takich Twoich pysznych, jagodowych pierożków.
OdpowiedzUsuńCzesc Monia ale narobiłaś mi ogromnej ochoty na pierogi z jagodami! 😍 Dla mnie to smak lata i dzieciństwa. A z masełkiem i bułką tartą to już w ogóle poezja. ❤️🍇🥟 pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńOj, jakie to musi być pyszne. Te pierogi wyglądają obłędnie.
OdpowiedzUsuńPrzepysznie prezentuje się ten talerzyk z jagodowym rarytasem!
OdpowiedzUsuńByły od zawsze kiedy pamiętam i czekało się na nie cały rok. Ze śmietaną i cukrem smakowały wybornie... mniam!
Mam też swoją śmieszną historię jagodową. Zaczęła się przy zbieraniu, a skończyła za pół roku przy konsumcji jagodzianek:))
Od kiedy zostaliśmy we dwoje, zamieniłam pierogi na naleśniki. Co prawda nie to samo, ale też pysznie i zdecydowanie mniej pracy:)
Pozdrawiam Monia i dobrego dnia życzę 😘