czwartek, 16 lipca 2026

Mini zapiekanki makaronowe na zielono z pieczarkami

Dzień dobry 🙂 

Tak sobie przeglądam moje przepisy i widzę, że dawno nie było żadnej zapiekanki makaronowej. Oto tadam: jest ! Pyszna, prosta i pozwalająca spożytkować zbyt dużą ilość ugotowanego makaronu. U mnie tym razem był to makaron nitki, który pozostał mi po niedzielnym rosole. Do tego to co zalegało w lodówce i pyszności owe danie gotowe. A że czasem lubię się bardziej pobawić w kuchni to zrobiłam mini wersje zapiekanek zamiast jednej większej. Ale spokojnie można zrobić w tradycyjnej formie do zapiekania. Serdecznie polecam pomysł 😀 





100 g szpinaku baby 

1/3 sałaty masłowej 

170 g pieczarek ( mogą być ciut zwiędłe)

1/3 pęczka koperku 

1/3 pęczka szczypiorku 

100 g szparagów zielonych 

350 g dowolnego makaronu ugotowanego 

125 g mozzarelli light 

125 g skyru naturalnego 

Sól pieprz do smaku 

3 małe ząbki czosnku 

2 łyżki oleju 




Szpinak, sałatę, czosnek oraz szczypiorkiem i koperek drobno posiekać.

Ze szparagów oderwać twarde końcówki i także drobno pokroić.

Pieczarki pokroić w plasterki.

W rondlu rozgrzać olej, wrzucić szpinak, sałatę, czosnek oraz zioła. Zeszklić. 

Po minucie dodać szparagi i pieczarki. Dusić do miękkości. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Wystudzić.

Do miski przełożyć zawartość rondla oraz makaron. Wymieszać.

Do pojemnika blendera z ostrzami przełożyć skyr, dodać mozzarellę wraz z zalewa i zmiksować.

Dodać do miski, doprawić jeszcze solą i dokładnie wymieszać.

Przełożyć do foremek na muffinki ( ja użyłam aluminiowych) i zapiekać w 200 st około 25 minut. Smacznego.












16 komentarzy:

  1. Świetny patent na niemarnowanie jedzenia i genialny pomysł z tymi porcjami w wersji mini – wyglądają super, a przy okazji rozwiązują odwieczny problem, co zrobić z rosołowym makaronem. Miksowanie mozzarelli z zalewą i skyrem brzmi bardzo ciekująco, chętnie wypróbuję ten trik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miksowanie mozzarelli z zalewą to kolejny trik na nie marnowanie i dodaje kolejny aromat do dania. Miło mi że pomysł Ci się podoba 🙂

      Usuń
  2. Super pomysł na zagospodarowanie różnych resztek :). Ja bym do zapiekania dodała jeszcze na wierzch żóty ser, a zresztą makaron z dodatkami to w ogóle świetna baza do rozmaitych wariacji kulinarnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Makaron i ser to doskonały sposób na zagospodarowanie wszystkiego co zalega w lodówce 😉

      Usuń
  3. Fantastyczny pomysł!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie wyglądają, lubię takie wariacje z makaronem i resztkami, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że pomysł przypadł Ci do gustu Ulu. Również serdecznie pozdrawiam 🪷

      Usuń
  5. Ty wiesz, że to świetny pomysł na przyjęcie gości ;) Nawet można takie zapiekanki powkładać do kokilek albo jakiś papilotek na muffinki i podać każdemu taką porcyjkę... Genialne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Takie mini porcje zawsze tak jakoś bardziej elegancko wyglądają. I nie wstyd gościom podać 😁

      Usuń
  6. W tej zapiekance jest wszystko to co ja uwielbiam, tak więc czuję się zaproszona na to przyjęcie, gdzie podają takie zapiekanki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,czuj się zaproszona. Tym bardziej że masz niedaleko 😉

      Usuń
  7. Ale super pomysł i pod względem zapiekania w formach do muffin (jeszcze nie robiłam), jak i składu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już w takiej wersji robiłam. Raz ryżową zapiekankę,a raz z makaronem orzo...

      Usuń
  8. Rewelacyjny przepis ,sama muszę zrobić też taką zapiekankę 😋👍

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny i smakowity pomysł, u mnie by się na pewno sprawdził bo często mi makaron zostaje ;)

    OdpowiedzUsuń