Dzień dobry 🙂
Mam do Was pytanie- czy na Waszym świątecznym stole jest tylko tradycyjna sałatka jarzynowa czy są jeszcze inne smaki? U nas jarzynowa musi być,bo to jedyna sałatka jaką je Martynka. Daruśka w ogóle nie je sałatek,eh...no nie będę się uruchamiać 🤣bo to nie o tym wpis... tak więc jak już mówiłam jarzynowa jest,a ja czasem lubię jeszcze jakiś inny smak postawić na stół. Tym razem była będzie to sałatka makaronowa. Sałatka na bazie makaronu jest sycąca, kolorowa a z takim makaronem w kształcie małych muszelek nawet urocza. Do makaronu obowiązkowo pierś z kurczaka, ale tym razem nie usmażona na patelni a przygotowaną w wiatropiecu. Tyle samo smaku,a trochę lżej. Podoba się Wam taka opcja? Mam nadzieję że tak. Zapraszam na sałatkę 🤤
150 g makaronu conchiglie ( małe muszelki, waga suchego makaronu)
1 łyżeczka curry mielonego ( do makaronu)
190 g piersi z kurczaka
2 łyżki zalewy z ogórków
1 łyżeczka oleju
Sól pieprz, czosnek granulowanego - do doprawienia mięsa
1 mini rzymska sałata - 160 g
1/2 czerwonej papryki
1/2 czerwonej cebuli
85 g sera liliput
Sos do sałatki:
4 duże rzodkiewki
85 g majonezu lekkiego
2 łyżki zalewy z ogórków
Sól pieprz do smaku
Do garnka przelać wodę, dodać sól oraz curry. Wymieszać i zagotować.W takiej wodzie makaron ugotować aldente. Odcedzić i ostudzić.
Mięso umyć i osuszyć. Pokroić w kostkę. Przełożyć do miseczki w której są wymieszane przyprawy z olejem i zalewą. Zostawić na 15 minut.
Następnie przełożyć do wiatropieca i piec przez 12 minut w 180 st. W połowie pieczenia wymieszać. Następnie wyjąć i ostudzić ( ja użyłam silikonowego wkładu do airfrayer).
W międzyczasie rzodkiewkę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Przełożyć na sito i zostawić aby sok spłynął.
Sałatę rzymską poszatkować. Dodać paprykę pokrojoną w kostkę oraz cebulę w piórka. Wymieszać.
Dodać makaron oraz kurczaka. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do sałatki. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać.
Do małej miseczki przełożyć majonez, dodać zalewę oraz rzodkiewki. Doprawić do smaku i wymieszać.
Dodać do pozostałych składników i po raz ostatni wymieszać. Odstawić do lodówki na godzinę. Smacznego.





Pięknie podana. Aż chce się ją wypróbować. U mnie też będzie tradycyjna, jednak na twoją też się skuszę. 😋
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie sałatki makaronowe.
OdpowiedzUsuńJa planuję w tym roku dwie sałatki, chociaż nie wiem czy my to zjemy :-( Trudno jest zrobić małą miseczkę sałatki, i zawsze wychodzi mi duża micha, a jesteśmy sami z mężem, więc cudów się nie zje. No ale święta to święta :-) Jarzynowa - królowa musi być. A druga to chyba będzie z tuńczykiem, ryżem i paluszkami surimi, chyba, że zmienię do soboty plany :))) Dobrego dnia Monia!
OdpowiedzUsuńSuper sałatka,fajna,lekka,piękna i mega apetyczna 👍na pewno zrobię a u mnie na Wielkanoc musi być jarzynowa ,wszyscy bardzo lubimy 😋
OdpowiedzUsuńBardzo lubię makaronowe sałatki, chętnie wypróbuję ten przepis! ;)
OdpowiedzUsuńSałatka już w świątecznym wydaniu i podana w pięknej oprawie. Lubimy sałatki na bazie makaronu, bo to takie jedzonko, co to oprócz talerzyka i widelca nic więcej nie potrzeba:)
OdpowiedzUsuńU nas tradycyjnie musi być sałatka jarzynowa, no i domowa ćwikła z chrzanem:)
Wszystkiego dobrego Monia😘
Zapiszę sobie przepis. :)
OdpowiedzUsuń