środa, 1 kwietnia 2026

Luty / marzec '26 w obiektywie

Dzień dobry 🙂 

Zakończył się marzec,a u mnie nie było podsumowania lutego. Połącze więc te dwa miesiące w jeden wpis, ponieważ marzec miałam bardzo kiepski więc w zasadzie nie robiłam zdjęć i wpis podsumowujący marzec byłby króciutki...tak więc to podwójne podsumowanie to taki krótki przerywnik pomiędzy świątecznymi przepisami 🤗

Luty 

Luty wyjątkowo mi szybko minął .Przez część miesiąca byłam chora,do tego praca , a potem ferie. Jak już wiecie byliśmy w Sopocie i był to dobry czas. Ostatni tydzień lutego chodziłam do pracy dzień na dzień...tzn. jednego dnia jedenaście godzin w pracy,a kolejnego wolne. I w sumie nie wiem co powiedzieć na taki układ... przez tydzień nie było źle, ale nie wiem czy na okres wakacji też bym tak chciała. Ale jeśli zespół tak postanowi to nie będę się wyłamywać. Nigdy nie miałam ducha łamistrajka...

Miesiąc krótki to i zdjęć nie za dużo. Zresztą i zdrowie i pogoda nie nastrajały do spacerów. Zdjęcia głównie są z Sopotu i 2/3 z Poznania. To zdjęcie poniżej to hol główny w mojej szkole. Dzieciaki i samorząd tak pięknie udekorowali zaraz na początku lutego.



A to zdjęcie jest z 23 lutego, gdy powoli słońce zachodziło nad Poznaniem.


Kolejne siedem zdjęć to już śnieżny Sopot.














Te dwa poniżej zdjęcia to zima w Poznaniu. Ostała się na początku miesiąca, ale dopiero podczas ferii uświadomiłam sobie, że taka skromna i nas była ta zima 😁




No i oczywiście Gwiazda podsumowań czyli Bella 🥹


Tu fotel jest w nietypowej pozycji, córka odczepiła kółka żeby je umyć a nasza Lalka oczywiście musiała wykorzystać tą niecodzienną sytuację 🤣

 
Tu wyłożyła się w cieple kaloryfera i świecącego słońca 


A to zdjęcie z Sopotu. Gdy dziewczyny zaciągały wieczorem zasłony to Bella się tam gościła 


A tutaj co wnikliwsi obserwatorzy zauważą, że nasza Kocica upodobała sobie leżenie w brodziku. Kiedyś przyłapałam ją jak leży na mokrym ręczniku, więc teraz zostawiam w takim ułożeniu suchy ręcznik i Bella sobie odpoczywa 😃


A tu od razu wiadomo co się dzieje... pojechaliśmy do znanej sieciówki po figurki ze znanego serialu. I rzuciłam do rodzinki że trzeba chociaż jeden kartonik wziąć dla kotki. I ledwo go w domu postawiłam na podłodze i już się w nim umieściła.


A taką pozycję przybiera gdy jest szczęśliwa. Córka wyczytała, że gdy kotek pokazuje brzuszek to znaczy że wie że jest kochany i bezpieczny i nie musi się niczego obawiać. I tak między nami to żadna łaska z Jej strony że czuje się bezpiecznie bo to chyba najbardziej rozpuszczony kotek na świecie 🤣🤣🤣


Piękny kotek w pięknych kwiatach 


A tu umieściła się na suszarce z praniem i chyba duma nad marnością życia 😉


Przez cały luty udało mi się przesłuchać kilka książek.

1. John Marrs - Zabiłaś mnie pierwsza - Książka polecana przez Anię z bloga Książkowy Las Anki.... fabuła ze śmiercią, ale bez krwawych opisów. To książka o zemście,zdradzie i życiu w cierpieniu. Opowiada historię trzech kobiet, które niby się przyjaźnią ale ja osobiście nie chciałabym się przyjaźnić z żadną z nich...

2. Urszula Gajdowska - Córki Hrabiny, Zofia 

3. Urszula Gajdowska - Córki Hrabiny,Eliza 

4. Urszula Gajdowska - Córki Hrabiny,Helena - saga o losach trzech sióstr, które próbują rozwikłać rodzinną tajemnicę. Każda przy tym przeżywa wiele interesujących przygód. Seria polecana przez Agnieszkę z bloga Kocie Czytanie i Mirkę z bloga Oaza Recenzji.

5. Agnieszka Lis - Odrodzenie - ostatnia część trylogii, którą poznałam w styczniu . Cieszę się że poznałam tą ostatnią książkę, ale zakończenie mnie rozczarowało. Ale z całą odpowiedzialnością mogę polecić tą trylogię.

6. Sally Hepworth- Pokrewna dusza - kolejna książka polecona przez Anię. Świetna książka, która pokazuje że nigdy tak do końca nie możemy powiedzieć że znamy człowieka,z którym tworzymy rodzinę...

7. Katarzyna Kielecka - Księżyc nad Vajont,tom. 1

8. Katarzyna Kielecka - Księżyc nad Vajont, tom. 2- dylogii ta polecana jest przez Wiole z bloga Subiektywnie o książkach,oraz Agę z Kocie Czytanie. I ja również serdecznie polecam te książki. Świetna fabuła inspirowana faktami z przeszłości,ale nie oparta w sposób dosłowny. Książki pokazują jak potworna tragedia może wpłynąć na życie człowieka. Losy bohaterów są trudne i bardzo emocjonalnie do nich podchodziłam, ale muszę przyznać że nie zapałałam sympatią do żadnej z dwóch głównych bohaterek. Nie mniej jednak książka wciąga od pierwszego zdania i chce się poznać tą historię.

9. Wioleta Piasecka - Wiosna w chacie pod starym świerkiem - muszę przyznać że Pani Wioletta Piasecka staje się moją ulubioną autorką,na równi z panią Katarzyną Kielecką. Jeszcze na żadnej książce pani Woli się nie zawiodłam, są świetne. Czyta lub słucha 😉 się jednym tchem. Jedynie co mnie zmusi, że na dalsze losy bohaterów trzeba poczekać bo książka jest w fazie tworzenia.

W lutym obejrzałam także serial Ołowiane dzieci- wiem , że są różne opinie na temat tego serialu ale muszę przyznać że bardzo mi się podobał. Oddanie realiów tamtych czasów jest naprawdę dobre, chociaż nie było mnie na świecie, więc do końca nie wiem jak to jest.

Obejrzałam także Jurassic World: Odrodzenie. Chciałam zobaczyć tą część bo widziałam wszystkie, ale muszę przyznać że bardzo średni to film...a czytałam że pracują nad kolejną częścią i zastanawiam się po co?

Marzec 

Na temat marca nie będę się bardzo rozpisywać bo to był kiepski miesiąc. Wiele sytuacji i stresów nałożyło się na to. Mam nadzieję że wraz z zakończeniem marca,ten lichy czas dla mnie także się zakończył i będzie lepiej już z każdym dniem...

Pod koniec marca Darunia nam się rozchorowała...tzn. właściwie to był lekki katar i gorączka utrzymująca się 5 dni...testy combo nie wykazały żadnej infekcji, więc dostałyśmy skierowane do laboratorium. Wyniki na szczęście są dobre.

W pracy miałam szkolenie z pierwszej pomocy przedmedycznej. I powiem Wam sztos! Dużo wiedzy ale także zajęcia praktycznie. Jeśli kiedyś będziecie mieli możliwość uczestniczyć w takich zajęciach to nie wahajcie się. Bo to co pokazują nam na szkoleniach BHP to się nie umywa do takiego szkolenia. 

Nie przedłużając zapraszam na zdjęcia z marca 🫣

Udało mi się uchwycić małe stadko wróbelków na moim osiedlu 


Zachód słońca w drodze z pracy 


A tutaj budząca się wiosna i zima, która nie może się zdecydować czy odejść - młode listki na krzewach i przymrozki...


I takie piękne niebo mieliśmy 30 marca nad głowami, wczesnym rankiem takiego zdjęcia zrobiłam.








Ostatnie trzy dni przed świętami w takiej bluzce chodziłam do pracy 😃



Pomimo kiepskiego nastroju udało mi się wysłuchać kilku książek w marcu 

1. Freida Mcfadden- Idealny Syn 

2. Marta Moeglich - Morderstwo o zapachu kawy 

3. Katarzyna Bester - To są jakieś jaja 

4. Katarzyna Kielecka - Trzykrotki 

5. Katarzyna Kielecka - Trzykrotki. W drogę 

6. Katarzyna Kielecka - Trzykrotki. Apetyt na życie 

7. Aneta Krasińska - Zima w Nałęczowie 

8. Aneta Krasińska - Wiosna w Ciechocinku 

9. Wioletta Piasecka - Dom pełen tajemnic 

10. Lisa Jewell- Nie wpuszczaj go 

11. Miranda Smith - Rodzina zmarłego 


Dziękuję za dotrwanie do końca wpisu. Dziękuję także za słowa wsparcia oraz wyrozumiałość. Jesteście bardzo ważni dla mnie 😘

Sobie i Wam życzę udanego kwietnia 🫶🫶🫶

1 komentarz:

  1. Ja też dopiero teraz robiłam podsumowanie lutego. A koty lubią spać w różnych miejscach.

    OdpowiedzUsuń