Dzień dobry 🙂
Z całego serca dziękuję Wam za słowa wsparcia pod poprzednim postem. Jestem pełna nadziei, że jakoś się to wszystko ułoży a ja zajmę się tym co mi sprawia radość. Bo ostatnio nawet na kucharzenie i blogowanie nie bardzo były siły.
W związku z tym, że znowu mam zaległości w sezonowości przepisów,to aby nie tak bardzo do tyłu to dziś mam dla Was pomysł z figami,na które trwa właśnie sezon. Pomysł może nie jest jakiś odkrywczy, ale prosty,szybki i oczywiście bardzo smaczny. Serdecznie zapraszam i udanej soboty Wam życzę 😘😘
500 g skyru do picia
4 figi
1/4 sałaty masłowej
1 banan
1 pomarańcza
1/4 gałki muszkatołowej
Do dużego dzbanka przeliczyć skyr, kawałki fig, banana i sałaty.
Dodać sok wyciśnięty z pomarańczy.
Całość zmiksować na gładko. Dodać gałkę muszkatołową i wymieszać. Przed podaniem schłodzić. Smacznego.





Wow, takiego koktajlu to jeszcze nie próbowałam.
OdpowiedzUsuńTen koktajl jest stworzony dla mnie. Moje owoce-banan i figi. Pyszności:)
OdpowiedzUsuńBardzo rzadko jem figi :( W moich sklepach nie ma fig.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Ciekawe pomysły o tą przemycona sałata zielona ,coś pysznego.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńLooks quite nice! Love figs :-)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że wracasz do tego, co daje Ci najwięcej radości. Połączenie fig z nutą gałki muszkatołowej w tym koktajlu brzmi przepysznie i niezwykle orzeźwiająco. Przesyłam ciepłe pozdrowienia i życzę Ci cudownego, spokojnego weekendu ❤️
OdpowiedzUsuńNietypowe smaki, ale jestem ciekawa, jak smakuje taki koktajl. Wspaniałego października!
OdpowiedzUsuńPomysł przedni, ale dla mnie bez fig :)
OdpowiedzUsuńMoniu, jaki z Ciebie Pomysłowy Dobromir! :-))
OdpowiedzUsuńPrzemycić sałatę do owocowego koktajlu? W życiu bym nie wpadła.
Myślę, że znacząco nie zmieniła smaku, a zawsze to przemycona porcja witamin i zieleninki.
Brawo!!
Pozdrawiam cieplutko, udanego weekendu.
Moniu, aż normalnie czytałam ten przepis kilka razy, bo w życiu bym nie wpadła na pomysł dodania sałaty do takiego koktajlu! To świetny patent na "przemycenie" dodatkowej porcji witamin :D Dzięki za inspirację!
OdpowiedzUsuńUna interesante receta. Saludos.
OdpowiedzUsuńPyszne i ładnie podane, a że mój mąż uwielbia figi i ciągle je kupuje, zrobię mu ten koktajl.
OdpowiedzUsuńMoniczko, niech Ci się darzy i wszystko ułoży, zobaczysz, będzie dobrze.
Pozdrawiam najserdeczniej, dobrego października, niech będzie złoty!
Figi uwielbiam i teraz korzystam z sezonu na świeże. Koktajl bardzo apetyczny i pięknie podany👌
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego Monisiu 😘