środa, 28 stycznia 2026

Biała kapusta duszona z boczkiem

Dzień dobry 🙂 

Dziś polecam Wam prosty, pyszny i poprawiający humor przepis. Jednakże muszę być z Wami szczera, nie jest to mój pomysł, tylko podpatrzony. Podczas długich wakacji nad morzem, na jeden z obiadów zamówiłam sobie właśnie kapustę z boczkiem. Bardzo posmakowało mi to danie. Gdy miałam więc zapas obgotowanej kapusty po przygotowaniu gołąbków, przypomniałam sobie o tym daniu i tadam jest. Proste, smakowite i kojące. Co podczas takiej kiepskiej pogody jest bardzo dobrym pomysłem 🙂 W Poznaniu była taka gołoledź że każdy krok groził upadkiem. Ja do pracy szłam 25 minut,a zwykle idę 13 minut. A wczoraj ani śladu po gołoledzi a za to dużo śniegu 😉a jak było u Was?

Udanej środy 😘 



350 g wstępnie obgotowanej kapusty białej 

65 g boczku wędzonego surowego 

1 cebula 

4 chochle rosołu 

2 łyżeczki cukru 

Sól pieprz do smaku 


Kapustę poszatkować. Boczek i cebulę drobno pokroić.

Patelnię z nieprzywierającą powłoką dobrze rozgrzać. Wrzucić boczek i smażyć, aż wytopi się tłuszcz. 

Następnie dodać cebulę i zeszklić ją. Na patelnię dodać kapustę oraz rosół. Przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień i dusić do miękkości kapusty. 

Co jakiś czas zamieszać, aby kapusta się nie przypaliła. Na koniec doprawić solą pieprzem oraz cukrem. Dusić jeszcze 2-3 minuty i gotowe. Smacznego.





35 komentarzy:

  1. Monika to jest super pomysł no nic się nie marnuje 👍 a kapusta pycha 😋 U nas rano ślisko potem wszystko się topi i jest ok a w nich i rano jak zamarza znów ślizgawka .... pozdrawiam cieplutko 😘 miłego dnia 🍀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie proste pomysły, które dają szansę na wykorzystanie wielu składników są zawsze pyszne,a na pewno ja je bardzo lubię 🌼

      Usuń
  2. Moja mama robi podobną kapustę. Mniam mniam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszna taką kapusta, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie dania mają dla mnie wyjątkowy, sentymentalny wymiar, przypominają smaki dzieciństwa i domowe obiady sprzed lat. Kapusta z boczkiem zawsze kojarzy mi się z czymś prostym, ale bardzo kojącym… u mnie na Mazowszu mówiło się na nią nawet „kozia broda” 😊 Dziękuję za tę pyszną i piękną inspirację ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka urocza nazwa. Bardzo dziękuję za komentarz 🌸

      Usuń
  5. Pyszności! Nie wpadłabym na połączenie takich smaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się że inspiracje są wszędzie dookoła 😉

      Usuń
  6. Super pomysł :) Musze spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście fajny i prosty pomysł. U nas wciąż pogodowo licho, a zapowiadają, że będzie jeszcze gorzej. Już dawno zima nie dała mi tak popalić. Nie będę już narzekać na upały!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chyba pora przestać narzekać na upały 😉 wiosny mi bardzo brakuje.

      Usuń
  8. Proste i pyszne! Tak to ja lubię ;-)) Ja robię czasami białą kapustę na gęsto ale zazwyczaj jak jest sezon na młodą. A potem jakoś zapominam, a szkoda, bo można takie pyszności z niej wyczarować jak u Ciebie. Pozdrawiam deszczowo, bo w Walii 6 st i paaaadaa :-(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdy jest sezon na młodą kapustą to zapominam o takich pomysłach, a pamięć przychodzi gdy robię gołąbki i zostaje kapusta 😉

      Usuń
  9. Coś dla mojego męża, byłby bardzo zadowolony :)
    https://apetycznie-klasycznie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. O proszę nie wpadłabym na taki pomysł. Świetny obiad tani i szybki. A jaki smaczny! Będę musiała zainspirować się twoim przepisem ❤️

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszne i pożywne połączenie. Bardzo lubię takie dnia :)
    We Wrocławiu na szczęście nie było ślizgawicy, ale słyszałam od znajomych z Poznania, że u nich można było jechać do pracy na łyżwach.
    Serdecznie pozdrawiam! 🤗🧡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, SOR przyjął trzy razy więcej pacjentów z powodu urazów.

      Usuń
  12. Ależ to brzmi i wygląda jak idealne danie na taką pogodę 😍 Prosto, konkretnie i bardzo „domowo” – kapusta z boczkiem zawsze poprawia humor. Fajnie, że podpatrzony przepis tak dobrze się u Ciebie sprawdził, bo takie inspiracje są najlepsze 🙂
    Gołoledź to ostatnio prawdziwy test cierpliwości… u nas podobnie – jeden dzień lodowisko, następnego śnieg jak z bajki. Udanego piątku i dzięki za smakowity przepis😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja także się cieszę że udało mi się w miarę możliwości odtworzyć ten pomysł.

      Usuń
  13. Wygląda pysznie, szkoda że nie mogę jeść za często kapusty :)

    OdpowiedzUsuń