Dzień dobry w niedzielę 🙂
Dziś mam dla Was pomysł na szybciutkie rogale. Tak szybki , że nawet nie trzeba porcjować ciasta bo już jest poporcjowane. Wystarczy włożyć ulubione nadzienie i radocha gotowa. Pewnie się zastanawiacie skąd takie ciasto? Odkryłam je w dyskoncie na literę A. Są w takim niepozornym opakowaniu w kształcie tuby. W środku jest ciastu zrolowane i podzielone na 6 porcji, więc jeśli potrzebujecie więcej rogali to trzeba kupić więcej opakowań tego produktu. Korzystacie z takiego półproduktu?
Udanej niedzieli 😍
1 tuba gotowego ciasta na crosiannty
100 g czekolady gorzkiej
6 łyżeczek rodzynek
1 jajko
1 łyżka grubego cukru
Czekoladę podzielić na 6 pasków.
Ciasto wyjąć z tuby. U nasady każdego trójkąta ułożyć pasek czekolady i po łyżce rodzynek. Zwinąć w rogalika.
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Rogaliki posmarować roztrzepanym jajkiem. Obsypać cukrem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 18-20 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.




Znam to ciacho:)
OdpowiedzUsuńRzadko korzystam ale zdarza się, kiedy potrzebuję mieć "słodycz" na szybko.
Twoje rogale są w wersji na bogato: czekolada, rodzynki...mniamm!
Bardzo pyszna propozycja!
Miłej niedzieli Monia 😘
U nas tak wieje, że strach wyjść z domu!
Hej Monia, mam nadzieję, że przy rogalikach niedzielna kawka Wam wyjątkowo smakowała :-) Ja korzystam z gotowego ciasta francuskiego, ale to jest chyba ciasto francusko-drożdżowe. U Martika w Słowenii jest takie (w moim pobliżu brak) i wychodzą z niego pyszne cynamonki :-)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie rogaliki! Pychota!
OdpowiedzUsuńCześć Kochana, korzystam z półproduktów, ale u mnie nie ma ani Ald... ani Auch... nie ma dyskontu na A. A rogaliki pewnie pyszne. Dobrego tygodnia Moniczko, wróciłam.
OdpowiedzUsuńNie miałam pojęcia o takim gotowym cieście na croissanty, to jest genialne! Trzeba będzie spróbować ;) Pozdrawiam cieplutko Moniu :*
OdpowiedzUsuńHej. Muszę kiedyś kupić ciasto francuskie i przygotować takie rogaliki z nadzieniem czekoladowym. Takie słodkości coś dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i od serducha <3
Absolutnie nie widzę nic złego w korzystaniu od czasu do czasu z takich półproduktów :-) Takiego na croissanty nigdzie u nas nie spotkałam, jedynie ciasto francuskie, kruche, na pizzę i filo. Twoje rogaliki wyglądają pysznie!
OdpowiedzUsuńWyglądają niesamowicie i aż mi ślinka cieknie na sam widok. Strasznie żałuję, że jestem teraz na diecie i nie mogę się takimi poczęstować. Udanej niedzieli.
OdpowiedzUsuń