Dzień dobry 🙂
Kochane Moje z całego serca dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze! Przeczytałam je po kilka razy, wiele razy się wzruszyłam i doszłam do wniosku, że skoro Wam się chcę przychodzić do mnie i czytać moje wypociny,ja muszę się pozbierać z mojego marazmu i być tutaj. Od początku roku testowałam i gromadziłam przepisy na Wielkanoc i najzwyczajniej w świecie szkoda mi mojej pracy, żeby nie ujrzała swiatła dziennego. A może komuś pomysły się spodobają i się nimi zainspiruje.
Co do przyszłości bloga już nic nie będę komentować i się usprawiedliwiać, muszę jedynie pamiętać że silne emocje to zły doradca i nie będę a przynajmniej postaram się nimi nie kierować.
A teraz parę słów o przepisie. Nie jest to klasyczny przepis Wielkanocy ale luźno nią inspirowany. Przygotowałam pierogi na bazie kapusty i białej kiełbasy. Tak na talerzu białej kiełbasy nie lubię, ale z jakimś pysznym dodatkiem to dam radę. Miks okazał się zaskakująco smaczny. A dodatek kurkumy nadal pierogom wiosennego klimatu. A jak u Was? Zdarza się Wam robić pierogi na Wielkanoc czy to danie wyłącznie na Boże Narodzenie?
Gorące uściski i udanego piątku Wam życzę Kochani 🌸🌸🌸
Ciasto:
400 g mąki
1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
200 ml letniej wody
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju
Farsz:
4 sztuki białej kiełbasy
450 g kapusty kiszonej
2 liście laurowe
2 ziela angielskiego
1 cebula
1 ząbek czosnku
2 kromki suchego chleba
1 łyżka majeranku
Sól pieprz do smaku
Farsz:
Do garnka przełożyć kapustę kiszoną, dodać liście oraz ziele. Zalać wodą i ugotować do miękkości. Odcedzić i lekko odcisnąć.
Kiełbasę obrać z osłonki i przekroić na 5-6 kawałków, przełożyć do silikonowej formy. Dodać kawałki cebuli i czosnku i wstawić do wiatropieca. Nastawić temperaturę na 180 st i wstawić na 15 minut. Co jakiś czas przemieszać zawartość. Po kwadransie dodać kapustę, wymieszać i wstawić na kolejne 10 minut.
Następnie ostudzić farsz i zmielić w maszynce do mięsa. Chleb także zmielić.
Doprawić całość do smaku i dokładnie wymieszać.
Ciasto:
W wodzie dokładnie wymieszać kurkumę.
Do miski przełożyć mąkę, dodać sól i olej. Wymieszać. Stopniowo dolewać wodę i wyrobić na gładkie ciasto.
Odstawić na 20 minut.
Następnie ciasto podzielić na 2 części i każdą rozwałkować na cienki placek. Wycinać kwadraty, nałożyć łyżeczkę farszu i zlepiać pierogi.
Gotować w osolonej wodzie przez 2 minuty od wypłynięcia pierogów. Wyjmować łyżką cedzakową.
Smacznego.





Nigdy nie jadłam takich pierogów. Nawet nie wiedziałam, że można takie zrobić Dla mnie totalna innowacja smakowa.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogłam zaskoczyć Cię nowym smakiem 😃
UsuńMasz całkowitą rację i bardzo się cieszymy, że nadal będziesz dzielić się z nami takimi super przepisami! ;)
OdpowiedzUsuńPomysł na taki farsz mnie zaskoczył, ale już przekonałam się, że biała kiełbasa fajnie się sprawdza w różnych połączeniach :) Chodzą za mną krokiety z barszczykiem. Spróbuję zrobić je z takim farszem! Pozdrawiam cieplutko ;)
O tak krokiety też z pewnością będą pyszne. Muszę kiedyś zrobić dla męża. On bardzo lubi krokiety,ja wolę naleśniki na słodko 😉
UsuńBardzo dziękuję za przemiłe słowa i wsparcie 🌹
Mniam ależ apetyczne pierogi 😋My białą kiełbasę kupujemy rzadko a na Wielkanoc robimy swojską do zupki chrzanowej 🙂
OdpowiedzUsuńMonika cieszę się że piszesz ,że jesteś tu i że mogę tu zaglądać 😊👍 pozdrawiam serdecznie 😘
A ja ciągle nie skosztowałam zupy chrzanowej... muszę kiedyś zrobić, ale pewnie już po świętach. Ja białej też nie jem, ale mąż lubi, kupi sobie najczęściej za dużo i ja potem kombinuje jak spożytkować ten nadmiar 😏
UsuńAniu ja też się bardzo cieszę i serdecznie pozdrawiam 😘
Jakie apetyczne , pierogów nie ma u mnie na żadne święta.Może masz jakiś sernik w zanadrzu? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Tak, w niedzielę będzie pomysł na sernik. Uściski 🙂
UsuńMonia, nawet nie wiesz (a może wiesz)jak się cieszę na widok nowego postu:)
OdpowiedzUsuńAni przez moment nie wierzyłam, że możesz tak po prostu zrezygnować z czegoś, co kochasz, co daje ogromną radość i satysfakcję. Jesteś i to jest najważniejsze!
Twoje pierogi faktycznie są takie wielkanocne. Żółciutkie jak kurczaczki, pachnące białą kiełbasą, która jest symbolem tych świąt i prezentują się niezwykle apetycznie:)
Pozdrawiam cieplutko🤗
Kochana Moja, wiem i bardzo Ci za to dziękuję! Fakt, bardzo mi brakowało i kucharzenia i blogowania, czułam się tak nieszczęśliwa, że aż chora. Mam nadzieję że teraz zacznie wszystko wychodzić na prostą,to i ja się ogarnę.
UsuńPorównanie do kurczaczków bardzo mi się podoba, chociaż ja jakoś na to nie wpadłam.
Gorące uściski 🌹🌹🌹
Twój przepis na pierogi z kapustą i białą kiełbasą wygląda wyjątkowo apetycznie i zachęcająco. Podoba mi się połączenie tradycji z wiosennym akcentem kurkumy, które dodaje pierogom lekkości i koloru. Twoje wskazówki dotyczące przygotowania farszu i ciasta są bardzo przejrzyste, dzięki czemu nawet osoby mniej doświadczone w kuchni mogą odtworzyć to danie. Doceniam też osobisty ton wpisu i szczerość w opisie kulinarnych eksperymentów. Czy często testujesz nowe kombinacje smakowe do klasycznych potraw, czy pierogi z kapustą i białą kiełbasą to wyjątkowy pomysł na Wielkanoc?
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za przemiłe słowa.
UsuńCo do kombinacji smakowych, często jest tak że inspiruje mnie konkretny składnik. Najczęściej taki, który musi być szybko wykorzystany aby nie wylądował w koszu. Z pierogami było tak, że gotowałam kapustę do tradycyjnych pierogów z mięsem, więc ugotowałam więcej kapusty i dodałam podopieczną białą kiełbasę i wyszło smacznie. Kurkumę dodałam aby pierożki ładnie wyglądały bo farsz raczej taki szarawy to smutne było by to danie 😉
Wow! Muszę koniecznie zrobić taką wersję pierogów! Cieszę się, że pozostajesz w blogosferze 🙂 Kryzysy się zdarzają, ale czasami warto je przeczekać, nabrać dystansu, trochę dać sobie luzu i pozostać przy swoich pasjach. 🙂
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Mirko i oczywiście masz rację. Mam nadzieję że będę o tym pamiętać w przyszłości 😃
UsuńHura, jest Monia, czyli M2018 znowu nadaje! Marazm wiosennego przesilenia odchodzi precz, gdy na talerzu pojawiają się takie pierogi :-D. I nie uwierzysz Moniś - w tamtym tygodniu robiłam pierogi z białą kiełbasą! Obejrzałam bowiem mojego ulubionego Remigiusza Rączkę, któren z jakimś dominikaninem robił pierogi św. Jacka, właśnie tak nadziane. Wykonu dokonałam więc i ja, i wyszło mi coś na kształt worków z ciasta (bo wykrawałam szklanką od piwa, hie hie), w środku których telepała się zbita kulka, powstała w gotowaniu z surowej białej kiełbasy. I tak kminiłam: z czym by tu pomieszać te kiełbę, coby to nie było takie zbite? No i mam odpowiedź: Z KAPUSTĄ! Dziękuję kochana za wypróbowaną inspirację. Buźka, cieszymy się, że wróciłaś :-*
OdpowiedzUsuńMarzyniu! Uwielbiam Twoje komentarze! Uśmiech od ucha do ucha mam od razu 😘
UsuńRemigiusz a i ja bardzo lubię. Ale tego programu nie oglądam, czasem uda mi się obejrzeć Rączka gotuję. Pomysł na pierogi więc jest wykminiony osobiście przeze mnie aby kiełbasa nie padła łupem kosza 🤣
Ja też się cieszę się jestem z Wami! 🌹🌹🌹
Uwielbiam takie pierogi. Wyglądają niezwykle apetycznie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Wiolu 😀
UsuńU mnie na Wielkanoc pierogów nie ma, a i w ciagu roku rzadko, bo my rodzina wyjątkowo "mało pierogowa" :-)) Za to biała kiełbasa pod kilkoma postaciami, bo oboje z Mężem uwielbiamy. Tylko świadomość, że jest niestety kaloryczna mnie ogranicza he he :-))Twoje pierożki wyglądają baaardzo apetycznie, i gdyby tak ktoś podsunął mi z nimi talerz, to bez zmrużenia oka wciągnęłabym kilka! No i najważniejsze!!!! Od tego powinnam zacząć: jak miło Cię znowu czytać kochana! Bądź proszę Cię ... bądź tu z nami ... Ściskam!
OdpowiedzUsuńNo proszę, całkowicie mnie zaskoczyłaś tym wyznaniem o pierogach. Moja rodzina mogłabym co tydzień jeść pierogi.
UsuńHelenko to mnie bardzo miło, że tak piszesz. Będę,po świętach pewnie rzadziej ale będę 💗
Gorące pozdrowienia 🙂
Narobiłaś mi ochoty na takie pierogi. Już zaczęłam wyobrażać sobie je w żurku wielkanocnym. Mniam. Cieszę się że jesteś. Ja miałam kiedyś prawie roczną przerwę. Jednak tak was lubię, że nie wyobrażam sobie zniknąć z tej społeczności. 🤩😁💖🤗
OdpowiedzUsuńO tak, zgadzam się z tą sympatią. Też mi brakowało kontaktu z Wami 😘
UsuńO ciekawy pomysł na wykorzystanie takich pierogów do żurku 🤤
Pierożki jak kurczaczki ^_^ Nadzienie zaskakujące i na pewno pyszne :) Oczy mi się ucieszyły na widok twojego nowego wpisu i przepisu, nie strasz nas tak więcej że znikniesz..;)
OdpowiedzUsuńNie będę obiecuje i jeszcze raz dziękuję za wyrozumiałość i przepraszam za zamieszanie 😘
UsuńCieszę się że pierogi przypadły Ci do gustu 😀
Taki farsz brzmi po prostu bajecznie! Kiedyś jadłam podobny, ale zamiast kapusty był por i kasza gryczana
OdpowiedzUsuńO to też ciekawe połączenie, o ile kasza była niepalona bo tej palonej jakoś nie lubię 🫣
UsuńTatarka była, więc by Ci zasmakowało.
UsuńOjej, ale miła niespodzianka, że jednak jesteś z nami! Bardzo się cieszę :))). Świetny pomysł z tymi pierogami, farsz bardzo ciekawy. Sama rzadko robię pierogi, bo kupujemy gotowe bardzo smaczne, ale na pewno nie kupię gotowych z takim oryginalnym nadzieniem, więc wypróbuję Twój przepis. Dziękuję za inspirację i pozdrawiam Cię serdecznie!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło że się cieszysz Małgosia że będę dalej prowadzić wpisy. Ja na kupne póki co nie trafiłam dobre więc robię w domu i bardzo to lubię. Jedynie nie umiem ładnych falbanek robić 😭
UsuńGorące uściski 😘