niedziela, 23 sierpnia 2026

Ciasto kawowa przyjemność

Dzień dobry 🙂 

Dziś niedziela czyli dzień ciasta. Tym razem dzielę się z Wami przepisem na ciasto na bazie ugotowanego budyniu, jogurtu greckiego i kawy. Połączenie budyniu i jogurtu " odgapiłam" z bloga Wałek. Jako spód wykorzystałam wcześniej już upieczony keks. Wtedy urósł mi dosyć wysoki ten keks,więc przekroiłam go na pół i jedną porcję użyłam od razu a drugą zamroziłam ( owinęłam folią aluminiową i zabezpieczyłam jeszcze woreczkiem foliowym i włożyłam do zamrażarki). Jak widzicie wierzch ciasta ozdobiłam ciastkami - stokrotkami. Nie zauważyłam że moje córcie dobrały mi się do ciastek i w jednym miejscu są ciastka amaretti 😉. No życie 😁 ciasto zniesione do pracy i nawet pani dyrektor się załapała na porcyjkę.

Jutro wracam do pracy po trzech tygodniach urlopu. Z pewnością będzie się działo, bo to ostatni tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego i cały zespół wraca do pracy więc robota będzie się palić w ręcach jak to mówią 🤣 gdybym się nie pojawiła ( chociaż nie planuje) ale powrót do pracy ma swoje prawa i moje " małe dzieciaczki" muszę obkupić do szkoły,to proszę o cierpliwość,bo się pojawię, łatwo się mnie nie pozbędziecie 😁

Udanej niedzieli 😍 




1/2 keksa z tego przepisu Klik

1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru 

500 ml mleka 

50 g kawy rozpuszczalnej 

80 g cukru 

400 g jogurtu greckiego 

20 g żelatyny 

12 ciastek z marmoladą 


Forma 23*18 cm


Na dno formy wyłożyć spód keksowy. 

W miseczce wymieszać budyń, cukier i kawę.

Żelatynę zalać wodą i postawić do napęcznienia.

Odlać pół szklanki mleka,a resztę zagotować. Odłożone mleko wymieszać z zawartością miseczki. 

Gdy mleko w garnku się zagotuje dodać mieszankę i dokładnie wymieszać. Gotować około 2 minuty. Zdjąć z ognia , dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Następnie  przelać budyń do miski aby wystygł.

W ostatnim kroku dodać jogurt i dokładnie wymieszać ( najlepiej mikserem).

Przelać na spód i ułożyć ciastka. Wstawić do lodówki na 5-6 godzin ( a najlepiej całą noc. Ja za wcześnie kroiłam na porcję, więc brzeg taki nieładny i postrzępiony) . Smacznego.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz