Dzień dobry 🙂
Zapraszam Was na prostą pastę, która skradła moje serce. Aż sama jestem zdziwiona, że aż tak mi smakowało. A do tego pięknie wygląda. Idealny kolor na wiosenne śniadanie. Ja do tej pasty podałam także ogórki zielone i pomidorki. Można taką pastą nieźle się nasycić. Jeśli jesteś ciekawi jak to pasta smakuje, to koniecznie musicie ją sobie przygotować. Polecam 🥰
Udanego piątku i weekendu 🫶🫶🫶
100 g szpinaku baby
150 g mrożonego groszku
6 cm pora
1 cebula
200 g fety
1 łyżka oleju
3 łyżki mleka
50 ml wody
50 ml mleka
Pieprz do smaku
Cebulę i por pokroić.
W głębokiej patelni rozgrzać olej i wrzucić rozdrobnione warzywa. Gdy się zeszklą dodać groszek ( nie rozmrażać).
Gdy groszek rozmrozi się na patelni dodać szpinak, przykryć pokrywką.
Po 2 minutach szpinak zmniejszyć swoją objętość, dodać wodę i dusić aż cały płyn odparuje.
Zdjąć z ognia i ostudzić.
Następnie przełożyć do miski lub dzbanka, dodać fetę oraz stopniowo dolewać mleko i zmiksować na gładko.
Doprawić pieprzem i gotowe. Smacznego.




Musze wypróbować, bo to totalnie moje smaki!
OdpowiedzUsuńJak dużo zdrowego chlorofilu, pyszności.
OdpowiedzUsuńPiękny kolorek i pięknie podana!
OdpowiedzUsuńBardzo ładny talerzyk i kuchenne gadżeciki! Lubię takie drobiazgi:)
Miłego weekendu życzę 😘🤗
Baaaardzo apetycznie wygląda. Ja robię sobie takie podobne pasty do pieczywa, na przykład z awokado, z jajkiem i wędzonym łososiem... też pychota.
OdpowiedzUsuńMonia, jakie urocze ptaszki na talerzyku :)
Ściskam Cię bardzo mocno i całusy przesyłam!
Monia, ta pasta byłaby idealną alternatywą dla sosów do makaronu! Nawet żadnego mięska tu nie trzeba, masz lekki, wegetariański obiad ;) Muszę to przetestować, tylko pewnie groszek pominę, bo choć kocham warzywa, to za tym akurat średnio przepadam :D
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie pasty ,kolorek ma cudny 😍 muszę zrobić , pozdrawiam i życzę miłego dnia 😘
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo apetycznie. U nas w domu bardzo lubimy takie pasty i inne smarowidła do chleba. Najczęściej robię jajeczne z dodatkiem czy to tuńczyka czy awokado. Twoja pasta wygląda naprawdę smakowicie. Bardzo wiosenne połączenie smaków 💚 nic tylko zajadać 😋
OdpowiedzUsuńLubię pasty, pewnie wypróbuję przepis. Ale piękny talerzyk z kraskami!
OdpowiedzUsuńJestem pewna, że pasta smakuje świetnie, bardzo lubię połączenie fety i szpinaku, tylko zawsze jadłam je w wersji na ciepło. Taka pasta to świetny pomysł :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Takiej pasty jeszcze nie miałam okazji próbować! Świetne składniki, może być super smarowidło, chyba wypróbuję. Pozdrawiam serdecznie Krajankę:)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie super opcja na kanapki, zamiast masełka. Do tego słodkie pomidorki i wyżerka gotowa :) Miłego tygodnia ♥
OdpowiedzUsuń