środa, 10 czerwca 2026

Pieczony serniczek polemoniadowy

Dzień dobry 🙂 

Dziś propozycja na lekki,a smakowity serniczek. Ja wykorzystałam do niego owoce,z których zrobiłam lemoniadę rabarbarowo - truskawkową. A że w lodówce była ricotta i odrobina białego twarogu to taki nabiał użyłam, żeby nic mi się nie zmarnowało. I muszę przyznać że wcześniej nie robiłam sernika, gdzie pierwsze skrzypce gra serek ricotta i byłam zaskoczona jak gładki i aksamitny wyszedł sernik. Oczywiście nie trzeba się ograniczać tylko do przecieru z rabarbaru i truskawek, każde owoce się nadadzą. Tak myślę. I ciekawe jak by to smakowało z jabłkami jak na szarlotkę? 🤔 Będę musiała kiedyś to przetestować 😁 póki co zapraszam Was na taką wersję 😍

Udanej środy 😘 




Przecier owocowy z tego przepisu Tutaj

500 g sera ricotta 

250 g sera białego chudego 

75 g masła 

3 jajka 

65 g cukru 

65 g erytrolu 

2 budynie truskawkowe bez cukru 

8 podłużnych biszkoptów 


Tortownica 18 cm 


Jeśli przecier jest zamrożony to odmrozić i przez 2 minuty podgrzać w rondelku. Ostudzić.

Masło rozpuścić i ostudzić.

Do miski przełożyć oba rodzaje sera, dodać przecier oraz słodziwa i zmiksować blenderem.

Dodać masło oraz jajka i ponownie zmiksować.

Na koniec dodać budynie i porządnie całość zmiksować na gładko.

Dno i boki tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć biszkopty.

Ostrożnie przełożyć masę serową, wyrównać.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 z termoobiegiem i piec około 50 minut. Następnie zostawić do ostygnięcia w uchylonym piekarniku. Wstawić do lodówki na 8 godzin. Smacznego.












wtorek, 9 czerwca 2026

Pieczony zielony omlet

Dzień dobry 🙂 

Dziś coś dla fanów jedzonka w kolorze zielonym. Myślę że ja spokojnie się do nich zaliczam. Szczególnie lubię cukinię. I tym razem połączyłam ją z brokułami, dodałam jajka i całość zapiekłam w postaci omleta. Jest to spora porcja,na co najmniej dwie osoby,a może nawet na 3. Ja przez 3 dni do pracy brałam na drugie śniadanie i odgrzewałam w mikrofali 😉

Serdecznie polecam przepis i udanego wtorku Wam życzę 🥰 😘 😘 





400 g cukinii 

1/2 brokuła 

1 cebula 

8 drobnych zielonych szparagów 

5 jajek 

2 białka 

40 g sera cheddar 

60 g tartej mozzarelli 

2 łyżki oleju 

Sól pieprz do smaku 


Cukinię, brokuła i cebulę pokroić. 

Na dużej patelni rozgrzać olej, wrzucić warzywa. Doprawić solą, dodać 3 łyżki wody i udusić do miękkości. Zdjąć z ognia i zostawić do całkowitego ostygnięcia.

W misce wymieszać jajka oraz białka, oraz sera ( cheddar zetrzeć) . Doprawić solą i pieprzem. Dodać do warzyw i dokładnie wymieszać.

Do silikonowej formy przelać masę jajeczno - warzywną.

Na wierzchu ułożyć szparagi. 

Piec w 200 st około 45 minut. Smacznego.








poniedziałek, 8 czerwca 2026

Drobiowe klopsiki z kapustą pekińską w sosie z żółtych pomidorów

Dzień dobry 🙂 

I zaczynamy kolejny tydzień. To już drugi tydzień czerwca,do wakacji coraz bliżej. Dzieciaki się bardzo cieszą,ja w sumie też bo mniej szaleństwa będzie. Choć my jeszcze prawie miesiąc na wyniki egzaminów i rekrutacji będziemy czekać....

No ale do brzegu 😉 jakiś czas temu rzuciła mi się w sklepie passata z żółtych pomidorów. Wzięłam dwie butelki " na zaś" 😉 a w domu w lodówce miałam kawałek pekinki po jakiejś surowce i pierś z kurczaka i postanowiłam sklecić klopsiki. Bo tą formę mięska moje córki jedzą bez marudzenia. Danie proste i wszystkim bardzo smakowało. A Wy? Skusicie się? Serdecznie polecam 🫶

Udanego tygodnia 😘 



500 g mięsa z uda kurczaka 

200 g kapusty pekińskiej 

3 łyżki bułki tartej 

1 łyżka mąki 

3 łyżki oleju 

1 łyżka masła 

700 g passaty z żółtych pomidorów 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki słodkiej papryki mielonej 


Kapustę z grubsza pokroić i poddusić na łyżce oleju, ostudzić.

Kurczaka zmielić w maszynce do mięsa, dodać kapustę i także zmielić.

Dodać przyprawy obraz bułkę tartą i wyrobić na jednolitą masę.

Uformować klopsiki wielkości orzecha włoskiego. Każdy klopsiki obtoczyć w mące.

W rondlu rozgrzać 2 łyżki oleju i masło. Partiami obsmażać klopsiki. Następnie przełożyć do garnka wszystkie obsmażone kulki i dodać passate. Zmniejszyć ogień i dusić całość około 15 minut. W razie konieczności doprawić solą. Smacznego.









sobota, 6 czerwca 2026

Ogórki małosolne wersja 2026

Dzień dobry 🙂 

Wiem jak to zabrzmi, ale nie przepadam za ogórkami małosolnymi. Zdecydowanie wolę kiszone. Za to mój mąż jest ogromnym fanem takich ogórków. Ale ceny ogórków małosolnych w naszej okolicy są skandaliczne, to zawsze z przyjemnością sama przygotowuje małe porcje dla mojego ślubnego. Tym razem oprócz " tradycyjnej" wersji, zrobiłam jeden słoik z płatkami chili i sriracha. Zaciekawieni? Jeśli tak to serdecznie zapraszam na przepis. Udanej soboty 😘 




1 kg ogórków gruntowych 

1 pęczek koperku 

Liście laurowe 

Świeży tymianek 

Ziele angielskie 

1/3 korzenia chrzanu 

2 łyżki suszonego chrzanu 

Jałowiec 

Kolendra ziarna 

2 główki czosnku 

2 litra wody 

2 łyżki soli 

1 łyżka sosu sojowego 

1/2 łyżeczki suszonych płatków chili 

3 słoiki o pojemności 900 ml



Ogórki dokładnie wyszorować.

Do każdego słoika włożyć wszystkie zioła, dzieląc po równo ( płatki chili i sos sriracha póki co nie dodawać do słoików).

Do każdego słoika włożyć tyle ogórków ile się zmieści.

W międzyczasie zagotować wodę z solą. Gdy lekko ostygnie wlać wodę do dwóch słoików.

Do reszty wody dodać sos i dokładnie wymieszać. Do ostatniego słoika, dodać płatki chili i wodę z sosem sriracha.

Słoiki przykryć ściereczką i zostawić na 3-4 dni aby proces kwaszenia miał czas się przetworzyć.

Smacznego.







piątek, 5 czerwca 2026

Babeczki z kropelkami czekolady i płatkami migdałowymi

Dzień dobry 🙂 

Nie ma chyba prostszego,a przy tym tak pysznego wypieku jak babeczki. W sumie można powiedzieć, że to wypiek, który mogę zrobić z zamkniętymi oczami. Tym razem postawiłam na płatki migdałowe oraz kropelki czekoladowe. Pyszne do kawy i oczywiście zostały włożone do śniadaniówki. Gdyby ktoś mnie spytał jaki jest mój ulubiony smak babeczek, to miałabym problem z odpowiednią. Zrobiłam ich sporo, ale czołowe miejsce miałbym te właśnie z kropelkami. A jakie są Wasze ulubione babeczki?

Udanego dzionka 🌼




200 g jogurtu naturalnego 

100 g cukru 

100 ml oleju 

200 g mąki pszennej typ 550

2 jajka rozm L 

2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Garść płatków migdałowych 

Garść czekoladowych kropelek 


Do miski przełożyć jogurt i jajka ( w temperaturze pokojowej) oraz cukier. Wymieszać. Dodać olej i ponownie dokładnie wymieszać.

W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przesiać do mokrych składników. Dodać płatki i kropelki i wymieszać do połączenia.

Foremki silikonowe do muffinek wyłożyć papilotkami i nałożyć po czubatej łyżce ciasta. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st i piec około 20-22 minut,do suchego patyczka. Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.








czwartek, 4 czerwca 2026

Lemoniada rabarbarowa - truskawkowa bez cukru

Dzień dobry 🙂 

I już mamy czwartek,dla większości z nas to wolny dzień od pracy. Można więc ciut się zrelaksować. I warto ten relaks przypieczętować czymś pysznym. I ja mam dla Was coś pysznego. Tym razem jest to lemoniada z rabarbaru i truskawek. Rabarbar dostałam od koleżanki z pracy 😁 taką lemoniadę robiłam po raz pierwszy i pyszne to bardzo. Serdecznie zapraszam na przepis 🙂 acha i nie wyrzucajcie obgotowanych owoców, mam pomysł i na nie 😉

Udanego czwartku 🌸 


  

 

300 g rabarbaru 

300 g truskawek 

5 łyżek erytrolu 

1 cytryna 

500 ml wody 

700 ml wody gazowanej 


Do garnka wrzucić kawałki rabarbaru i truskawek. Dodać startą skórkę z cytryny oraz sok. Dodać erytrol. Wymieszać.

Dodać wodę i zagotować. Gotować aż owoce się rozpadną.

Następnie delikatnie ostudzić. Przecedzić przez sito, lekko dociskając owoce do sita ( owoce zachować)

Mus porządnie schłodzić. Najlepiej przez 8-10 godzin. Wymieszać z wodą gazowaną. Dodać kostki lodu i podawać schłodzone. Smacznego.







wtorek, 2 czerwca 2026

Maj '26 w obiektywie

Dzień dobry w czerwcu 😁

Maj, krótka nazwa miesiąca, a miesiąc trochę się dłużył. Na pewno mnie. Chociaż sama nie wiem dlaczego? Tym bardziej,że nowy miesiąc zaczął się bardzo miło. Pierwszego maja byliśmy na wycieczce na Dziewiczą Górę ( pisałam o tym Tutaj , a zaraz następnego dnia był krótki wypad do Torunia ( o czym przeczytacie Tutaj). Ale potem nerwy przed egzaminami ośmioklasisty a potem same egzaminy. Darunia jest przekonana, że najsłabiej Jej poszło z matematyki,a najlepiej z języka angielskiego. Ale jak to będzie okaże się 3 lipca, wtedy też będą wyniki z egzaminów. Potem trzeba spełnić kolejne procedury i dopiero wtedy będzie wiedzieć czym dostanie się do szkoły, którą sobie wybrała. Póki co wnioski w naborze złożone,a teraz trzeba cierpliwie czekać...

Maj jest tym miesiącem, w którym wiosna wybucha bardzo intensywnie zielono. Poniżej zapraszam Was na zdjęcia świadczące o tym 😄

Prawda, że uroczo obgryziony ten listek przez robaczki?


Las blisko naszego osiedla ( wybrałam się z córkami na spacer w niedzielę przed egzaminami,aby Darunia " przewietrzyła" głowę.








Piękny różowy kasztanowiec na naszym osiedlu 



Taka roślinka też jest na osiedlu, ale niesamowite nie wiem jak się nazywa...


Piękny księżyc w dniu 1 maja. Zdjęcie robione przez Darunie bo mój telefon średnio radzi sobie z zdjęciami nieba 😜


A taki " kosmita" wyrastał na Dziewiczej Górze 




A tutaj roślina spotkana podczas spaceru po okolicy. Dzięki Marysi z bloga Maminek Kulinarny wiem, że nazywam się wisteria








Podczas powrotu z drugiej zmiany do domu taki cudowny spektakl miałam nad głową 




A tutaj piękne niebo w drodze do pracy o 5:40 rano 




I oczywiście ślicznotki nie mogło zabraknąć. Znowu śpi w brodziku 🤣




A tutaj " na sucho" kocurka testuje nową kuwetę. Jest składana. Podczas dłuższych wyjazdów gdy potrzebujemy wziąć więcej rzeczy taka składana kuweta będzie wybawieniem,bo ta z której na co dzień korzysta jest bardzo duża i zabiera dużo miejsca w bagażniku 




Moje ulubione wygibaski 🥹




A tutaj pilnuje, żebyśmy zabrali ją spowrotem do domu z pobytu w Toruniu 😁



I trochę moich stylizacji w maju 








W ciągu minionych 31 dni udało mi się poznać 13 książek. Od momentu gdy wykupiłam dostęp do platformy audiobookowej mam na swoim koncie 45 książek i jest naprawdę dumna z siebie 💪 a takie książki były w maju:

1. Żaneta Górecka - Nieudane doręczenie. Książka polecona przez Wiolę z błoga Subiektywnie o książkach.  Historia zaczyna się w momencie gdy dwojgu pracownikom kancelarii komorniczej nie udaje się doręczyć wezwania, ponieważ osoba która powinna go odebrać nie żyje...a potem na światło dzienne wychodzi historia, która mrozi krew w żyłach. Jedno jest pewne książka trzyma w napięciu!

2. Fredrik Backman - Miasto Niedźwiedzia - historia małego miasteczka położonego na krańcu świata pośród lodu i śniegu. Pozornie spokojne gdzie wszystko biegnie swoim rytmem i wszystko kręci się wokół drużyny hokejowej...i to wszystko się zmienia gdy młodziutka dziewczyna zostaje zgwałcona przez gwiazdę drużyny hokejowej...

3. Fredrik Backman - My przeciwko Wam - druga część miasteczka pośród lodu...o tym jak uczucia, którymi darzone są drużyny sportowe, niezależnie jakiej dyscypliny, mogą doprowadzić do tragedii.

4. Rafał Wicijowski - Ostatni Taniec. Książka polecona przez Agnieszkę z bloga Kocie Czytanie. Wzruszająca i to bardzo. Mnie podczas słuchania poleciały łzy czym wystraszyłam moją Darunię 🥹 Historia zaczyna się gdy młoda kobieta stoi przed lustrem i przygląda się sobie w białej sukni, aby za chwilę dowiedzieć się że została porzucona przed ołtarzem...moje serce się ścisnęło po raz pierwszy i od razu znielubiłam niedoszłego męża...a potem okazało się że nie wszystkie jest takim jakie się wydaje...

5. Anna Sakowicz - Pod właściwym sercem . Kolejna książka polecana przez Agnieszkę. Książka o rodzinach, które muszą walczyć o bycie rodzicami bardziej niż inni oraz o kobietach, które dla lepszej przyszłości swoich dzieci decydują się być surogatkami... książka o trudnej tematyce, ale dająca nadzieję. Oczywiście nie raz, nie dwa płakałam na niej 😁

6. B. A. Paris - Obsesja. Książka polecona przez Anię z Książkowy Las Anki. To druga powieść autorki,którą czytałam .Muszę przyznać że bardzo mi się podobała. Mimo że do niedawna zarzekałam się że thrillery psychologiczne nie są dla mnie... Główna bohaterka w pierwszej części książki potwornie mnie irytowała swoją postawą...za to zakończenie było zaskakujące. A przynajmniej dla mnie, bo nie mam daru do zagadek kryminalnych.

7. Jakub Bączykowski - Wszystko na mojej głowie. Książka polecona przez Agnieszkę z bloga Kocie Czytanie. Piękne, ciepła i skłaniająca do refleksji także nad sobą. Jednakże czuję pewien niedosyt, bo według mnie zakończenie nie daje odpowiedzi na najważniejszych wątek tej książki...

8. Marcel Moss - W obronie męża. Książka polecona przez Gosię z bloga Pachnące Inspiracje. Wszystko zaczyna się w momencie gdy bezdzietna para odbiera z domu dziecka adoptowaną przez siebie dziewczynkę... początkowo wszystko wygląda pięknie,a potem przez jedno zdanie wypowiedziane przez dziewczynkę świat Laury, młodej kobiety, żony a od niedawna matki legnie w gruzach...

9. Marek Stelar - Kryształowy deszcz. To pierwszy kryminał retro jaki przeczytałam. I muszę przyznać że był świetny... akcja rozgrywa się głównie w przedwojennym Szczecinie, gdzie najprawdopodobniej ktoś będzie chciał dokonać zamachu na Hitlera...

10. Michelle Cohen Corasanti - Drzewo Migdałowe. Historia młodego Palestyńczyka, którego życie naznaczone jest niekończącym się konfliktem z Izraelem. Ukazująca jak wiele bólu i cierpienia potrafi znieść człowiek... powiem Wam szczerze, że gdy na kolejnych kartach tej książki czytałam ile tragicznych wydarzeń naznaczyło tego chłopca,a potem mężczyznę uznałam, że ja chyba już po drugim zdarzeniu bym się poddała... zwinęła gdzieś w kulkę i czekała na śmierć,a on walczył i walczył z losem...

11. Marek Stelar - Przeprawa. Książka polecona przez autorkę bloga Urocznica. To co mnie zachęciło do przeczytania tej książki to fakt, że akcja rozgrywa się w Świnoujściu... lubię nasze wybrzeże,a w Świnoujściu miałam okazję być więc tym bardziej ciekawiej mi się czytało...na plaży zostały ujawnione zwłoki kobiety. Pani Aspirant, która po kilkunastu latach nieobecności w rodzinnym mieście, zajmuje się tą sprawą nie wie jeszcze, że będzie się musiała zmierzyć z własną przeszłością... Chwila nieuwagi dorosłych prawie 30 lat wcześniej zmieniła na zawsze życie jej i starszego brata...a po latach okazało się, że to co ich spotkało nie było wypadkiem...

12. Marek Stelar - Intruz. Kolejna książka polecana przez Urocznice. Na dobry kryminał. Co chwilę coś się dzieje, ale książka kończy się jakby w połowie akcji,a okazuję się że kontynuacji nie ma...

13. Marek Stelar - Archipelag. Kolejna książka o Aspirant Paprzyckiej.... która aby rozwiązać sprawę morderstwa starszego pana, prywatnie ojca jednego z podkomisarzy ze Świnoujścia, musi się cofnąć do wydarzeń z przeszłości....gdy ginie dwoje kolejnych ludzi, okazuje się że kluczem do rozwiązania zagadki jest napad na bank sprzed prawie 30 lat....

Na blogu w maju całkiem dużo się działo jeśli chodzi o publikacje. Udało mi się pokazać Wam 20 postów. Dwa z nich były postami nazwijmy to podróżniczymi. Dziewięć postów było wytrawnych i dziewięć słodkich. W maju liczba wyświetleń na blogu przekroczyła magiczną liczbę 200 000 . Za co serdecznie Wam dziękuję 😘 

I to chyba tyle. Znowu się rozpisałam. Mam nadzieję że Was nie zmęczyłam tym postem 🥰 życzę Wam i sobie udanego i spokojnego czerwca 🙂