Dzień dobry 🙂
I jeszcze jedne smakołyki na Halloween. Ja nie lubię tych upiornych deserów, więc zrobiłam urocze dyńki. Foremka dyniowa,puree z dyni i proste ciasteczka gotowe. Żeby bardziej odświętnie, ozdoba z czekoladowy i trochę brokatu i ciacha od razu inaczej wyglądają 😁
Spokojnego piątku, to już ostatni w tym miesiącu 🤣
P.s. jeśli nie macie pomysłu na obiad w ten weekend, to biegnijcie dziś po tuszkę kurczaka i jutro będzie przepis 😉
100 g puree z dyni
100 g zimnego masła
150 g mąki pszennej
150 g mąki krupczatki
2 żółtka
100 g cukru pudru
1 łyżeczka mielonego imbiru
40 g gorzkiej czekolady
Do miski przełożyć puree z dyni, dodać żółtka i cukier oraz imbir i dokładnie całość wymieszać.
Dodać obie mąki i masło. Posiekać siekaczką lub nożem. Następnie zagnieść na gładkie i jednolite ciasto.
Przełożyć do woreczka strunowego i wstawić do lodówki na dwie godziny.
Po tym czasie rozwałkować ciasto na płat na grubość 5 mam i wyciąć ciasteczka.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 i piec około 14 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce.
Roztopić czekoladę i udekorować ciasteczka. Smacznego.








Pyszna, poranna propozycja Moniu :-)
OdpowiedzUsuńU mnie też dziś ciasteczkowy szał, tylko tematycznie nie związany z Halloween.
Ale, że ja kocham nie swoje wypieki, kradnę jedno dyniowe ciasteczko do porannej kawy.
Spokojnego piątku!
Helenko bardzo dziękuję za miłe słowa 😘 dobrego weekendu 🥰
UsuńŚwietnie się prezentują, idealne do kawki i herbatki. U mnie też dzisiaj już zaczynamy piec słodkości na Wszystkich świętych.
OdpowiedzUsuńU mnie ciastek zostało raptem sztuk, więc rano zrobiłam roladę dyniową 🤣
UsuńAle fajne ciasteczka! Idealne na Halloween :) U nas zawsze są paluchy czarownicy. To już tradycja. ;)
OdpowiedzUsuńMnie się te paluchy nie podobają.
UsuńJakoś nie celebruję Haloween, ale ciasteczka mi się podobają. Fajne foremki, skąd masz?
OdpowiedzUsuńForemki kupiłam w sieci.
UsuńJa będę dzisiaj robiła pierniczki halloweenowe z dziećmi. Super ciasteczka.
OdpowiedzUsuńO też będzie bardzo smakowicie 😍
UsuńPyszności!
OdpowiedzUsuńLubię mieć jakieś ciasteczka zawsze pod ręką, na wypadek jakby przyszła ochota na coś słodkiego, a Twoje są takie urocze:)
Oczywiście zajrzę jutro, bo jestem ciekawa, co wyczarowałaś z kuraka:)
Piątek Monia😀
Też lubię mieć ciasteczka pod ręką, ale rzadko kiedy dłużej są w domu 🤣
UsuńGorące uściski 😘
Piękne i pyszne 😋
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 😘
UsuńPiękne ,dyniowa foremka robi swój klimat.Ja jutro upiekę szneki z makiem, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSzneki też chętnie bym zjadła 😃
UsuńAle piękne ciasteczka! Często mnie kusi, gdy jest sezon na dynie, żeby coś z niej upiec, ale raz mi nie wyszło i obawiam się powtórki, więc w sumie zawsze kończy się na zupie krem;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Oj tak, dynia czasem jest kapryśna. Też mi kiedyś nie wyszła babka.
UsuńGorące uściski 😘
Fajna propozycja 🙂 nie kosztowałam jeszcze takich ciasteczek.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Mirko 😀
UsuńPrzepyszne ciasteczka. Lubię dyniowe potrawy :)
OdpowiedzUsuńTak ja też je lubię,za smak i kolor.
UsuńDyniowych ciasteczek jeszcze nie jadłam, świetny pomysł! Foremki rzeczywiście urocze, też takie bym wolała :D
OdpowiedzUsuńDzięki za kolejny świetny przepis! ;))
Bardzo dziękuję Esterko 🌸
UsuńU Ciebie zawsze coś na temat i ekstra do przegryzienia. Przyjemnego weekendu, pozdrawiam.🤗🫶
OdpowiedzUsuńPiękny kolor mają Twoje ciasteczka Moniu. Cudne po prostu!
OdpowiedzUsuńDobrze, że w spiżarni mam zawsze gorzką czekoladę, po obejrzeniu Twojego posta musiałam po nią iść :) na szczęście to 80% a więc głównie... źródło magnezu ;P
OdpowiedzUsuńbardzo fajne ciasteczka . Moja córka lubi dyniowe wypieki muszę jej podesłać link
OdpowiedzUsuń