Dzień dobry 🙂
Parę dni temu pokazywałam Wam gdzie spędziliśmy majówkę w tym roku. W Toruniu byliśmy z soboty na niedzielę, ale przecież majówka była już w piątek. I też chciało nam się gdzieś do zielonego wyjść. Tym bardziej że nasza starsza córka wybrała się ze swoją paczką na dreptanie kroczków... wyruszyli o 8 rano i w ciągu dwudziestu godzin zrobili 50 000 kroków ( w czerwcu po wystawieniu ocen mają w planach pokonać 70 tys kroków 😱). No i ta aktywność starszego dziecka zmotywowała nas do wyjścia z domu, trochę dalej niż zwykle. Wybraliśmy się więc na Dziewicą Górę, która znajduje się wśród lasów na terenie Parku Krajobrazowego Puszczy Zielonka.
Góra wznosi się na wysokości około 145 m nad poziomem morza. Nie jest to olbrzym,ale zadyszka była. A druga gdy wlazłam na wieżę 😉 Wieża ma 40 metrów i na samą górę trzeba pokonać 171 schodów, ale widok jest mega!
Okazuje się, że niecałe pół godziny od domu można wejść w pięknie zieloną strefę. I odetchnąć pełną piersią. Jestem bardzo ciekawa jak to miejsce wygląda jesienią. Bo wczesna wiosna to naprawdę radość dla oczu.
W tym roku mam nadzieję że uda mi się odkryć więcej takich wyjątkowych w okolicach Poznania.
















Pięknie! Warto odkrywać takie miejsca.
OdpowiedzUsuńCudnie 🤩 Piękne miejsce 😍 my uwielbiamy wycieczki górskie 👍
OdpowiedzUsuńSuper miejsce i jakie widoki! Bardzo lubię lokalne wycieczki. :)
OdpowiedzUsuńNo i właśnie to jest świetne, że tuż obok są takie miejsca, ktore potrafią pozytywnie zaskoczyć!
OdpowiedzUsuńWieża robi wrażenie i chociaż mam lęk wysokości, to oczywiście bym tam wlazła:)
Wyzwanie córki robi wrażenie, bo osiągnięcie takiego wyniku łatwe nie jest, a i nóżki na pewno odczują ten dystans. Robiliśmy 30 tysięcy, to już było dużo. Z drugiej strony, my już jesteśmy młodzieżą w czasie przeszłym 😅.
Monia uśmiechnij się, uwielbiam Twój uśmiech 😘🤗
No i taką Ciebie lubię 🤗
UsuńChyba nigdy nie zrobiłam na raz tylu kroków, no może raz, gdy musieliśmy iść na piechotę do domu w środku nocy z miejscowości oddalonej o 15 km (ale byłam młoda). Fajnie, że robicie sobie takie mini-wycieczki, my już dawno przekonaliśmy się, że urocze miejsca są czasami bardzo blisko... Buziaczki serdeczne :-*
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce i wspaniała motywacja do aktywnego spędzenia czasu. Taka soczysta, wiosenna zieleń niesamowicie ładuje akumulatory, a widoki z wieży zdecydowanie były warte każdego pokonanego schodu. Okolice Poznania i Puszcza Zielonka potrafią pozytywnie zaskoczyć takimi urokliwymi zakątkami tak blisko domu. Trzymam kciuki za kolejne udane, zielone odkrycia w tym roku.
OdpowiedzUsuńPiękne widoki z tej wieży. Czasem daleko się szuka, a pod nosem jest ładnie.
OdpowiedzUsuńEksploracja okolicy jest świetna, to niesamowicie motywuje do częstszego wychodzenia z domu bez konieczności jakiś dalekich podróży :D Piękne widoki, sama przyjemność! No i wielkie brawa za tak fajne wyzwania młodzieży, super sprawa! ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko;)
Ten widok wynagradza to wdrapywanie się :D Fajnie jest mieć takie miejsca zieleni wokoło siebie :) U mnie niestety coraz gorzej, budowa bloku koło bloku, okno w okno, ulice dodatkowe, jest hałas i coraz więcej aut przejeżdża na pełnym gazie koło okien. Marzy nam się cichsze miejsce, ale na razie musimy obejść się smakiem bo finansowo jest kiepsko.
OdpowiedzUsuńOj to nie dla mnie, mam lęk wysokości :)
OdpowiedzUsuńByłam tam, piękna okolica i widoki z wieży! Warto pospacerować:)
OdpowiedzUsuńUczta dla oczu i duszy ... takie widoki Moniu :-))) My pieszo raczej mało km nabijamy, ale za to nadrabiamy wycieczkami rowerowymi. Mąż każdy weekend po 50 km, ja zdecydowanie mniej, ale 20 km wpada co tydzień. W ten sposób zwiedzamy sobie piękną Walię, bo czasami wielkie cuda natury są doslownie na wyciągnięcie ręki ...
OdpowiedzUsuńA, że ruch to zdrowie odkryłam już dawno temu, i w sumie śmieszne to jest, ale im jestem starsza tym ... więcej się ruszam ha ha ha.
Dziękuję za fotorelację Kochana :-))