Dzień dobry 🙂
Przed nami Halloween. A jakie postacie kojarzą się z Halloween? Oczywiście wiedźmy. A kto najczęściej towarzyszy wiedźmom? Czarny kot. Ja trochę mam wiedźmowaty charakter 🤣, prawie czarnego kota, wiec tym razem z okazji Halloween upiekłam takie cynamonowego kocurki. Akurat w sobotę gdy je piekłam, miałam do odebrania paczkę z pierdółkami do pieczenia,w której były między innymi pisaki spożywcze to zrobiłam im takie kocie mordki. Ciasteczka urocze, aromatyczne i oczywiście nie tylko na Halloween 😉
Udanego czwartku 😘
150 g mąki pszennej
150 g mąki krupczatki
100 g cukru trzcinowego
2 żółtka
100 g masła
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki śmietany 30%- zimnej
Cukier trzcinowy zmielić w młynku do kawy.
Do miski przełożyć obie mąki, cynamon oraz cukier, wymieszać.
Dodać pokrojone w kostkę masło oraz żółtka. Posiekać nożem.
Następnie zagnieść dłońmi,w razie czego dodać śmietanę i wyrobić na gładkie elastyczne ciasto.
Owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na około 2 godziny.
Po tym czasie ciasto rozwałkować na cienki płat i wycinać ciastka. Kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w 180 st, około 15 minut.Wyjąć i ostudzić na kratce. Opcjonalnie udekorować. Smacznego.








Cała armia wesołych kocurków :)
OdpowiedzUsuńŚwietny efek, kiedy jest ich dużo.
Czy masz coś, z wiedźmy🤔
raczej z czarodziejki 😀 Kilka sprytnych gadżetów, trochę wolnego czasu i Monia wyczaruje 🪄 cuda:)
Bardzo sympatyczne ciasteczka🤗
Nie wiem, co przyszło w paczce, ale na pewno niebawem się dowiem, jak pojawią się kolejne przepisy:)
Wszystkiego dobrego Monisiu 😘
Super. Z chęcią zrobię takie ze swoimi dziećmi.
OdpowiedzUsuńWyglądają fantastycznie. Moi siostrzeńcy będą zachwyceni takimi ciasteczkami.
OdpowiedzUsuńO jaka śliczna kocia brygada!!
OdpowiedzUsuńMoniu - wyglądają przecudnie!
Nie tylko na Halloween, ale i do pochrupania bez okazji będą pyszne.
Dobrego dnia!!
A z tą wiedźmą absolutnie, ale to absolutnie się nie zgadzam wrrrr :-((((
Kotki przeurocze, ale wiadomo - Wasza Bella to i tak Kocia Królowa! ;)
OdpowiedzUsuńPiękna foremka w sam raz na ten czas, a ciastka muszą być pyszne, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńŚliczne te Twoje kocurki, jak z najlepszej cukierni.
OdpowiedzUsuńOj jakie piękne 😍
OdpowiedzUsuńThey are super adorable!
OdpowiedzUsuńurocze te kotki, muszą być przepyszne:)
OdpowiedzUsuńMożesz nie wierzyć, ale tak ślicznych ciasteczek-kotków to jeszcze nie widziałam w necie. Chyba przebija przez ich minki radość, że to u Ciebie w rodzinie zostaną smakowicie zjedzone ;-)
OdpowiedzUsuńŚwietne 🙂
OdpowiedzUsuńKocurki urocze i pięknie ukazane na zdjęciach :). Ja mam dwa czarne koty przy domu, jak się rozsiądą pod czerwonym klonem, albo w innym miejscu udekorowanym jesiennym liśćmi, to mam Halloween w ogródku, jeszcze tylko brakuje tam mnie z miotłą i będzie komplet :D.
OdpowiedzUsuńPiękne te kocurki, maja tak śliczne mordki, że aż szkoda je chrupać :)
OdpowiedzUsuń