niedziela, 12 lipca 2026

Siekany devolay

Dzień dobry 🙂 

Dziś pora na niedzielny obiad. Kilkukrotnie wspominałam Wam, że mój mąż to zapalony kurczakożerca. I do tego fan roladek devolay. I ja chętnie robię mu takie mięsko, tylko jest to trochę problematyczne danie. Jakbym się nie starała to mało zawsze gdzieś ucieka bokiem. Tym razem stwierdziłam że zrobię devolaya w innej wersji czyli siekanej.  Przy pomocy dwóch noży posiekałam kurczaka i indyka, uformowała w sporej wielkości walce i krótko obsmażyłam w głębokim tłuszczu,a potem dociągnełam w piekarniku. Mięso wyszło bardzo soczystej i aromatyczne,a mężuś bardzo usatysfakcjonowany takim obiadem. Czyli swój cel osiągnęłam. Serdecznie zapraszam na przepis 🙂 

Udanej niedzieli Wam życzę 🥰 




280 g piersi z kurczaka 

240 g polędwiczki z indyka 

40 g masła 

40 g tartej mozzarelli 

1 ząbek czosnku 

2 gałązki koperku 

Sól pieprz do smaku 

1/2 łyżeczki czosnku granulowanego 

1/2 łyżeczki słodkiej papryki mielonej 

1 jajko 

1/2 szklanki bułki tartej 

Olej do głębokiego smażenia 




Czosnek zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Dodać posiekany koperek oraz ser. Dokładnie wymieszać. Doprawić solą i pieprzem, ponownie wymieszać. 

Uformować wałeczki i owinąć w folię spożywczą. Wstawić do zamrażarki na 12 godzin.

Mięso umyć i osuszyć. Drobno posiekać oba rodzaje mięsa. Przełożyć do miski. Doprawić solą, pieprzem, czosnkiem i oczywiście papryki. Dokładnie wyrobić masę mięsna. 

Podzielić na dwie porcje. Każdą rozpłaszczyć i ułoży kawałek masła.


Następnie dokładnie całość zlepić. Owinąć w folię spożywczą i uformować w zgrabny wałek.


Wstawić do zamrażarki na godzinę. Następnie przełożyć do lodówki. 

Następnie rozgrzać olej. Jajko rozstrzepać i panierować mięso w jajku i bułce tartej. 

Przełożyć mięso do oleju i smażyć aż się ładnie zrumieni.  W kolejnym kroku przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. Podawać gorące. Smacznego.







14 komentarzy:

  1. Ulala, takiego jeszcze nie jadłam. Wygląda przepysznie. U nas dziś były klopsiki w sosie pomidorowym, a na jutro planuję pieczone warzywa z czosnkowym sosie jogurtowym :) Miłego dnia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klopsiki to zawsze pyszny pomysł na obiadek. U mnie też chętnie zjadają takie maluszki 😉

      Usuń
  2. O Jessu, te jęzorki koperkowo-czosnkowego sera ma się ochotę zlizać z ekranu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzyniu Twoje słowa zawsze poprawiają mi humor 😍😁

      Usuń
  3. wersja siekana z indykiem i mozzarellą to absolutny majstersztyk, który z pewnością wykorzystam w swojej kuchni. U mnie dewolaje goszczą bardzo często, ale zawsze trzymałam się klasycznego żółtego sera – propozycja z ciągnącą się mozzarellą brzmi tak kusząco, że muszę to zmienić przy najbliższej okazji.
    Siekanie mięsa zamiast rozbijania i wcześniejsze mrożenie maślanego wnętrza to genialny patent na to, żeby nic nie uciekało bokami. Wyglądają niesamowicie apetycznie, a usatysfakcjonowany mąż to najlepsza rekomendacja. Udanego tygodnia. 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś pięknie dziękuję za miłe słowa. Lubię dogadzać rodzince, chociaż czasem to niezłe wyzwanie 😁

      Usuń
  4. O rety! Wygląda przepysznie i z chęcią bym zjadła jednak mam wątpliwości czy mi się to uda zrobić, bo mimo wszystko to sztuka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu z pewnością. To w sumie jak kotlety mielone, tylko nadziewane.
      Buziaki 😘

      Usuń
  5. Takie rzeczy tylko jak jest nas więcej, mnie też to masło zawsze wycieka i nie robię, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Och jej! Mój brat uwielbia devolay! Musżę mu kiedyś go zrobić, na pewno się ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepis dla mnie bo jest i kurczak i indyk! Nigdy nie próbowałam robić tej potrawy a wydaje się całkiem prosta!

    OdpowiedzUsuń
  8. Może jest to troszkę pracochłonne, ale przepyszne :D Super, że pokazałaś jak to formujesz, dzięki za tak dokładną instrukcję!
    Kolejny wspaniały przepis, dziękujemy :)) serdecznie pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie Moniu drób również bardzo często króluje na stole :-)))
    Zarówno z piersi czy wytrybowane udka, podudzia czy filet z indyka ... zawsze można wyczarować w sumie dosyć szybko pyszny obiadek (zwłaszcza jak mięsożerca w domu).
    Twoje devolaye wyglądają pokazowo! I ten czosnkowo-ziołowy serek w środku to takie dopełnienie smaku :-)) Jestem pewna, że było pysznie!!

    Uściski!!

    OdpowiedzUsuń