Dzień dobry 🙂
Przepraszam za chwilową przerwę w nadawaniu. Ale udało się nam wybrać na krótki wypad na majówkę. Jak ogarnę się ze zdjęciami to pokażę Wam gdzie byliśmy.
Pogoda dla nas łaskawa, więc chce nam się czegoś lekkiego i kolorowego. Dlatego ja zapraszam Was na prostą, ale smaczną i kolorową sałatkę. Do tego odrobina białka w postaci mięska z rosołu, czyli znowu udało mi się uratować to mięso 😁
Udanego wtorku i oczywiście całego maja 😘
100 g brązowego ryżu - waga suchego produktu
100 g szpinaku baby
10 cm pora
1/8 papryki czerwonej
1 zielony ogórek
100 g mięsa z rosołu
10 g sosu sriracha
70 g majonezu wegańskiego
Sól pieprz do smaku
Ryż zalać zimną wodą i zostawić na blacie na 15 minut. Następnie przełożyć na sito i przepłukać ryż, aż będzie czysta woda.
Przełożyć do garnka, zalać wodą w proporcji 2:1 czyli dwie porcje wody na porcje ryżu, lekko osolić i ugotować do miękkości. Następnie odcedzić i ostudzić.
Szpinak drobno posiekać. Dodać pokrojonego w krążki pora. Paprykę pokroić w drobną kostkę.
Ogórek obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić. Dodać do miski wraz z kawałkami kurczaka.
Doprawić solą i pieprzem wymieszać wstępnie. Dodać sos oraz majonez i dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki na godzinę, smacznego.





Sałatka wygląda smakowicie. Choć ja nie mogę przekonać się do brązowego ryżu.
OdpowiedzUsuńDobrze cię znowu widzieć, a sałatka prezentuje się bardzo smacznie i lekko. Super pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu, bo ten dodatek sriracha na pewno świetnie podkręca smak. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia z wyjazdu i życzę miłego odpoczynku.
OdpowiedzUsuńPyszna sałatka 🥗
OdpowiedzUsuńIdealna inspiracja dla mnie na jutrzejszy obiadek - akurat mamy kawałek świeżego łososia i marzył się nam z ryżem :D Ale jak będę robić rosół to też wypróbuję taką wersję, bo jeszcze nie jadłam! Dzięki za przepis ;)
OdpowiedzUsuńSałatka wygląda przepysznie. Dobrze, że skorzystałaś z majówki. U mnie trochę remontowo, więc bez wyjazdów, ale przerwy też spędzałam na powietrzu, bo pogoda cudna.
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie. Mniam, mniam.
OdpowiedzUsuńAleż smakowita!
OdpowiedzUsuńBardzo kolorowo na talerzu, a że je się też oczami, to sałatka bardzo mi smakuje:)
OdpowiedzUsuńWszystko wykorzystane, zagospodarowane i efekt świetny!
Czekam na relacje z weekendowego wypadu i pozdrawiam serdecznie 😘
Pomysłowa salatka, lubię takie mieszanki, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńMimo, że sałatka wygląda apetycznie, ale nie lubię szpinaku :) i nie wiem, co to jest sosu sriracha. Musiałabym ją nieco zmodyfikować, ale pokazujesz, że można zrobić coś pysznego z niczego :)
OdpowiedzUsuńNo widziałam to piękne słońce na mapie Polski na rozpoczęcie majówki, i ... szczerze zazdrościłam :-) U nas niestety chłoooodno ... 13-14 st max, więc jak na maj - szału nie ma :-( Sałatka wygląda bardzo apetycznie i bardzo chętnie wrąbałabym miseczkę takich pyszności!
OdpowiedzUsuńJestem za ratowaniem mięsa z rosołu! Czy w ogóle nie marnowaniem jedzenia. Dobrze, że udało Ci się odpocząć na majówce!
OdpowiedzUsuńDanie wygląda wybitnie! I ma godną oprawę :-)
OdpowiedzUsuńP.S. Dlaczego Ty nas przepraszasz za przerwę? Ja to w ogóle nie mogę pojąć, kiedy Ty znajdujesz czas to wszystko ogarnąć: pracę, życie rodzinne (w tym gotowanie), blogi nasze, i jeszcze tak często pięknie przygotowujesz i wstawiasz posty. Uwierz, nie musisz być taka ambitna - i tak Cię kochamy :-***
Bardzo lunię takie sałatki, bo to świetna alternatywa dla kanapki do pracy, czy szkoły... Serdecznie pozdrawiam 🤗 🫶
OdpowiedzUsuń