Dzień dobry 🙂
Chyba już kilkukrotnie wspominałam Wam, że moja starsza córka bardzo lubi cynamonki. Często je więc dla niej dla Niej piekę. Raz postanowiłam wyrwać się ze znanego przepisu i zrobiłam trochę odchudzoną wersję. Co oznacza, że zamiast cukru dodałam erytrol. Kiedyś gdy zaczynałam swoją przygodę z erytrolem to zrobiłam ciasto drożdżowe i nie wyrosło.... teraz już wiem co trzeba zrobić. Drożdżowe wymieszać z cukrem tradycyjnym ( wystarczy odrobina) poczekać aż podrosną a potem już można dodać resztę składników,w tym erytrol i ciasto drożdżowe rośnie. Oczywiście nie jest tak puchate jak na cukrze, ale jak mówi stare porzekadło:" jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" 😉 jakby nie było życie to ciągle kompromisy, nawet podczas wypieków 😁 mnie bułeczki bardzo smakowały. Zresztą córka też chętnie po nie sięgała, więc raz na jakiś czas można zrobić takie ustępstwo od tradycji.
A co Wy myślicie o takich cynamonkach? Dajcie proszę znać w komentarzach 😀
Udanego piątku 😘
400 g mąki pszennej typ 750
150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
15 g cukru
100 g erytrolu
105 g margaryny wegańskiej w temperaturze pokojowej
2 jajka w temperaturze pokojowej
250 ml letniego mleka
1 opakowanie drożdży instant
Dodatkowo:
20 g margaryny wegańskiej w temperaturze pokojowej
1 czubata łyżka erytrolu zmielonego na puder
1 czubata łyżeczka cynamonu
Do letniego mleka dodać cukier oraz drożdże. Wymieszać i zostawić na kwadrans aby popracowały.
Do miski przełożyć obie mąki, dodać erytrol. Wymieszać. Dodać jajka i ponownie wymieszać.
Wlać mleko z drożdżami i wstępnie wyrobić. Najlepiej przy użyciu haka, ponieważ ciasto jest dosyć luźne.
Następnie porcjami dodawać margarynę i wyrabiać do wchłonięcia tłuszczu. Gdy cały tłuszcz zostanie dodany do ciasta, wyrabiać jeszcze minutę i przykryć folią spożywczą i zostawić do podwojenia objętości.
Gdy ten etap nastąpi ciasto przełożyć na blat obsypany mąka. Szybko rozwałkować na spory prostokąt ( w zależności na ile ciasto pozwali).
Posmarować ciepłą margaryną i posypać erytrolem wymieszanym z cynamonem. Zrolować i pokroić na 2 cm kawałki. U mnie wyszło 14 sztuk.
Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Zostawić na 20 minut.
W międzyczasie rozgrzać piekarnik ( góra - dół) do 180 st. Piec około 20 minut,do ładnego zrumieniania.
Wyjąć i ostudzić na kratce. Smacznego.
* Cynamonki można polać roztopioną czekolada lub lukrem, ale wtedy będą bardziej kaloryczne.
** Mnie wyszło 14 sztuk po około 185 kcal




Pyszności! Najważniejsze, że się udały i wszystkim smakowały! Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńDokładnie tak, bardzo dziękuję 😘
UsuńPyszne i piękne 😍 też kocham cynamonki 😋
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Aniu 😘
UsuńPrzepięknie Ci wyszły - ja osobiście nie jestem fanka cynamonu ale za to moja druga połówka uwielbia zatem jak go znam to by te cynamonki pochłonął :-)
OdpowiedzUsuńJa lubię, ale moje dziecię jest wręcz uzależnione od cynamonek 😉
UsuńI takie fit cynamonki to ja rozumiem.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę że pomysł się podoba 🤩
UsuńPiekłyśmy razem cynamonki:)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie piekłam drożdżówek na erytrolu ale się do tego przymierzam i nawet poczyniłam zakup tego słodkiego cuda:) Twoje bułeczki wyszły świetnie👌, więc już nie mam obaw.
Miłego weekendu życzę! Buziaki 😘
O to czekam na efekty pracy z erytrolem Maminku 🥰
UsuńGorące uściski 😘
Uwielbiam cynamonki tylko ja robię takiego zawijańca i po upieczeniu kroje, pychotka.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSuper pomysł.
UsuńWyglądają naprawdę dobrze :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Mirko 😀
UsuńFaktycznie ładnie te cynamonki wyrosły! A więc warto eksperymentować :D Chyba też kupię erytrol do wypieków, to bardzo dobry pomysł ;)
OdpowiedzUsuńTeż jestem zadowolona że tak pięknie się udały. Gorące pozdrowienia 😘
UsuńPatrząc na same zdjęcia już mam ochotę je zjeść. Idealne do kawki.
OdpowiedzUsuńSerdecznie polecam i dziękuję 🥰
UsuńUwielbiam takie przepisy 😊 Fajnie, że kombinujesz ze zdrowszą wersją, ale bez przesady i odbierania przyjemności z jedzenia 😉 No i super tip z drożdżami oraz odrobiną cukru, człowiek całe życie się uczy 😄 Cynamonki wyglądają przepysznie, a przy kawie zniknęłyby u mnie w sekundę ❤️
OdpowiedzUsuńA tak, warto się rozwijać cały czas, czy to w kuchni czy w każdej innej dziedzinie życia. Bardzo dziękuję za miłe słowa 🌼
UsuńWyobrażam sobie jak pachniało w domu podczas ich wypieku ... :-))) Udanego weekendu Kochana!
OdpowiedzUsuńTak, zapach był rewelacyjny!
UsuńWyglądają cudownie, szkoda, że nie mogę skorzystać z przepisu.
OdpowiedzUsuńTo może zamiast cynamonu, dasz kakao albo inną przyprawę korzenną, która tolerujesz? Buziaki 😘
UsuńCynamonki w każdej wersji są pyszne, a twoje wyglądają na bardzo puszyste. Pozdrawiam serdecznie z pięknych, słoweńskich Alp!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Marzyniu. Ależ zazdroszczę Ci tych Alp 😍
UsuńJa zeszłej jesieni dopiero polubiłam tak cynamonki :) Twoje bym pochłonęła ;)
OdpowiedzUsuń