Dzień dobry 🙂
Zapraszam na pięknie wyglądające i aromatyczne bułki. Przepis prościutki a efekt wow. Gwarantuje że buzie domowników będą uśmiechnięte od ucha do ucha 🤩
Moja rodzinka była zachwycona takimi bułeczkami na śniadanie,a Wy co o nich sądzicie? Czekam na Wasze zdanie 😘
500 g mąki typ 650
250 ml ciepłej wody
15 g roztopionego masła
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru
1 płaska przyprawy curry
1 opakowanie drożdży instant
1/2 jajka
Do miski robota przełożyć wszystkie składniki poza jajkiem i wyrobić na gładkie i lśniące ciasto,trwa to około 5-6 minut.
Następnie podzielić ciasto na 9 jednakowych części i uformować podłużne bułeczki lub takie jakie lubicie.
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc.
Kolejnego ranka wyjąć bułki z lodówki, posmarować roztrzepanym jajkiem.
Piekarnik rozgrzać do 190 st ( góra -dół) i piec około 17-19 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce.
Smacznego.




Piękne bułeczki. Lubię curry, zaciekawiłaś mnie 😋
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę że mogłam Cię zaciekawić 😀
Usuńnigdy takich nie robiłam, ale pysznie wyglądają więc może kiedyś... pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńGosiu bardzo dziękuję i serdecznie polecam 🙂
UsuńFantastyczny pomysł, zapisuję na później! Już je widzę z szarpanym kurczakiem, sosem i warzywkami albo jako dodatek do curry.. mniam :D
OdpowiedzUsuńTwoja propozycja na wykorzystanie bułek jest świetna!
UsuńTakich nie spotkałam, wyglądają apetycznie i zapewne takie są, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło 😀
UsuńPiękne 💛
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję Aniu 🌸
UsuńWyglądają niesamowicie apetycznie, a ten dodatek curry w przepisie ogromnie mnie zaciekawił. To musi być świetny, oryginalny posmak na rozpoczęcie dnia.
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję ten sposób z wyrastaniem ciasta w lodówce przez całą noc, bo rano nie ma nic lepszego niż zapach świeżego, domowego pieczywa bez wczesnego wstawania. Piękne wypieki.
Tak takie wyrastanie w lodówce pozwala zaoszczędzić czasu,bo cała magia się dzieje gdy śpimy 😄
UsuńAleż te bułki wyglądają obłędnie!
OdpowiedzUsuńWiolu Twoje słowa to miód na moje serce ❤️
UsuńTeż byłabym szczęśliwa, gdybym na śniadanie dostała takie piękne, puszyste, cieplutkie bułeczki:)
OdpowiedzUsuńDobry pomysł z tym nocnym wyrastaniem! Curry, też robi dobrą robotę, bo bułeczki zyskują i smak i piękny kolorek!
Marysiu bardzo dziękuję, cieszę się że pomysł się podoba 🤩
UsuńSuper przepis na domowe wypieki :)
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję 😄
UsuńBardzo przystojne bułki :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję ja i moje przystojne bułki 🤣
UsuńO jakie one śliczne! I wierzę, że były pyszne, bo na takie wyglądają. Bardzo fajny przepis, bez udziwnień. Nawet jak się curry nie lubi, to można przeciez pominąć i upiec bez tej przyprawy. Już mi chodzi po głowie dorzucić do takich bułeczek trochę przesmażonej cebulki :-)))
OdpowiedzUsuńZapisane na "zaś"! :-)))
Oczywiście,bez problemu można pominąć curry. Dodatek cebulki brzmi świetnie, ale ja muszę pominąć bo moje młodsze dziecię tego nie tknie 😁😂
UsuńWyglądają obłędnie! Njgdy takich nie jadłam.😋😍
OdpowiedzUsuńSerdecznie polecam zrobić, proste i pyszne.
UsuńJaki piękny kolor i pewnie aromat po całej kuchni się rozchodzi. Uwielbiam świeże domowe bułki i curry, a u dwa w jednym:)
OdpowiedzUsuńTak myślę że to całkiem fajny duet 😄
UsuńŚwietnie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńNa pewno były pyszne :D
OdpowiedzUsuń