Dzień dobry 🙂
Jak to mówią święta, święta i po. Zadowoleni, wypoczęci po świętach? Mnie się udało trochę odpocząć, miałam piątek wolny więc powoli sobie robiłam. Był wstępny plan jechać nad morze, ale prognozy pogody były różne i w końcu zaniechaliśmy tego pomysłu. Było więc domowo i nawet trochę leniuchowo. Udało nam się nawet dwa filmy obejrzeć - "Zwierzogród 2 " i" Dom pełen dynamitu". Kontynuacja bajki bardzo mi się podobała. Taka ciepła i mimo wszystko dająca do myślenia. A ten drugi film,to thriller polityczny. Film wybrał mąż ale muszę przyznać że mnie też całkiem wciągnął. Do tego trochę spacerów i święta zleciały. W poniedziałek po 5 rano obudził mnie grad,przez 2-3 minuty uderzał w parapet,a potem szybciutka burza przeszła...
No tyle się rozpisałam a jeszcze ani słowa o przepisie. Pomysł prosty, lekki. Taki akurat na " po świętach" 😁. U mnie ten pomysł przeleżał w czeluściach archiwum ponad rok więc najwyższa pora podzielić się z Wami. Od razu uspokajam jarmuż w takiej wersji całkiem znośnie smakuje. Dodatek wegańskiego mleka łagodzi intensywny smak jarmużu. Serdecznie zapraszam 😀
Spokojnej środy Wam życzę 🥰🥰🥰
1 litr napoju sojowego
2 kiwi
200 g zielonego jabłka
200 g jarmużu
1 cytryna
3-4 łyżki erytrolu zmielonego na puder
Wszystkie składniki poza napojem i słodzikiem porządnie wyszorować i osuszyć.
Z cytryny otrzeć skórkę i wycisnąć sok. Przełożyć do dużego garnka. Dodać jabłko pokrojone na mniejsze kawałki ( wraz ze skórką). Kiwi także pokroić na mniejsze kawałki wraz ze skórką. Przełożyć oba owoce do garnka.
Dodać jarmuż, napój sojowy i zmiksować. W połowie miksowania dodać erytrol. Gdyby miksowanie szło wyjątkowo opornie dodać szklankę wody i dokończyć miksowanie.
Przed podaniem schłodzić. Smacznego.
* Z podanych składników wyszły mi 4 duże porcje koktajlu po około 470 g i 154 kcal jedna porcja.




Tak, święta i po świętach. Fajny pomysł.
OdpowiedzUsuńBrzmi jak bardzo udany i spokojny czas. Cieszę się, że udało Ci się odpocząć i znaleźć chwilę na dobre filmy, nawet jeśli plany wyjazdowe uległy zmianie. Przepis na ten koktajl wygląda bardzo zachęcająco i faktycznie wydaje się idealną opcją na lekki posiłek po świętach. Chętnie go wypróbuję, bo połączenie jarmużu z kiwi i jabłkiem zapowiada się pysznie. Tobie również życzę spokojnej środy.
OdpowiedzUsuńPiekne miałaś święta, nad morzem ponoć wiało niemiłosiernie, koktajl wygląda imponująco.
OdpowiedzUsuńFajnie wygląda ten koktajl. Akurat też mam ochotę na coś lekkiego. ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny koktajl, nie mam akurat jarmużu, ale chyba garść liści szpinaku też powinna dać radę :D Zwierzogród 2 baaardzo się nam podobał, podobnie jak pierwsza część :)
OdpowiedzUsuńWitam po świętach Moniu. Fajnie, że spędziłaś miło i rodzinnie ten czas ...uważam, że czasami taki totalny reset jest potrzebny: z dobrym filmem czy książką :)) Twój Shrek wygląda imponująco! Wszystkiego dobrego na resztę tygodnia :-)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że odpoczęłaś, należy Ci się :-) A ja zaraz idę po jarmuż do kanapek, to niesamowite, ale przetrwał te śniegi!
OdpowiedzUsuńU mnie też święta były rodzinne i spokojne. Drugi dzień był leniwy , bo gościliśmy tylko kuzynkę. Takich lekkich rzeczy po świętach bardzo się chce. Koktajl wygląda obłędnie.Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️
OdpowiedzUsuńShrek w super apetycznym wydaniu!!!
OdpowiedzUsuńŚwięta przeleciały migiem. Chyba wiatr pomagał, bo wiało strasznie, a teraz zimno jak w lutym....brrr
Dobrze, że sobie odpoczęłaś; to było potrzebne:)
Wszystkiego dobrego na resztę tygodnia 😘
Po tych słodkościach świątecznych twój koktajl jak zbawienie wjeżdża na salony blogowe :D Jak zawsze apetycznych składników użyłaś do niego ^_^
OdpowiedzUsuńJa tam jarmuż uwielbiam!
OdpowiedzUsuńPycha 😋 i ten piękny kolorek 🤩
OdpowiedzUsuńU mnie święta minęły w biegu, bo gościliśmy u siebie i część rodziny i znajomych, a wiadomo jak to jest jak się jest gospodarzem :)
OdpowiedzUsuńKoktajl rzeczywiście w shrekowym kolorze :)
Wygląda wprost przepysznie!
OdpowiedzUsuńCiekawy przepis. Nie lubię jarmużu, ale może faktycznie w takim miksie fajnie smakuje. Wypróbuję!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńwłaśnie ja też mam tak, że z jarmużem różnie 😄 ale zrobiłam! tylko jestem bardziej cukrowa niż erytrytol 😄 ale wiadomo, lepszy wybór to lepszy wybór. zapisuję, bo po świętach takie rzeczy wchodzą najlepiej, szczególnie jak się chce trochę ogarnąć coś słodkiego po cięższych dniach
UsuńInteresujący zestaw smaków.
OdpowiedzUsuń