Dzień dobry 🙂
Z tego co wyczytałam to Dzień Pizzy obchodzony jest trzy razy w roku. Pierwszy raz 17 stycznia gdy świętują Włosi, dzień związany ze św. Antonim. Kolejna data to 9 lutego czyli Międzynarodowy Dzień Pizzy, popularny w Europie i USA, upamiętniający wpis pizzy neapolitańskiej na listę UNESCO) oraz 31 sierpnia kiedy to dzień pizzy obchodzony jest w Brazylii. W Polsce najpopularniejsza jest data 9 lutego. Dlatego też ja dziś częstuje Was pizzą na zakwasie. Zrobiłam taka poraz pierwszy i muszę przyznać, że jestem zaskoczona smakiem i strukturą ciasta pizzowego. Jeśli macie zakwas to serdecznie polecam wypróbować taką pizzę. A jeśli nie,to przepis wyjdzie i bez zakwasu. Proces tworzenia ciasta będzie wyglądać tak samo, jedynie zostanie pominięty jeden składnik. Polecam na dzień pizzy albo na pizzę w każdy inny dzień roku 😉
Udanego tygodnia 🙂
Ciasto:
400 g mąki typ 00
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżki soli
3 g drożdży w proszku
50 g zakwasu
2 łyżki oliwy
Ok. 200 ml ciepłej wody
Dodatki:
15 plasterków salami pepperoni
3 pieczarki
1/2 cebuli
10 zielonych oliwek
4 łyżki sosu do pizzy ( z puszki)
1/2 kulki mozzarelli
3 łyżki sera cheddar
1 łyżka mąki kukurydzianej
Do miski przełożyć mąkę, dodać sól i cukier oraz drożdże. Wymieszać. Dodać zakwas i znowu wymieszać.
Stopniowo dolewać wodę i wyrabiać ciasto. Następnie dodać oliwę i wyrabiać hakiem około 5 minut.
Przełożyć domu natłuszczonej miski, przykryć i odstawić do wyrośnięcia.
Po tym czasie, ciasto odgazować.
Stolincę oprószyć mąką kukurydzianą. Ciasto lekko zagnieść,a następnie rozciągnąć i dopasować do formy.
Na cieście rozsmarować sos pomidorowy i ułożyć dodatki. Posypać tartym cheddarem i dodać kawałki mozzarelli.
Piekarnik rozgrzać piekarnik na funkcji grill do temperatury 220 st i piec pizzę około 8-10 minut,do ładnego zrumienienia. Smacznego.





Uwielbiam domową pizzę. Kilka dni temu jadłam taką u mojej mamy. Twój przepis kochana zapisuje, bo pizzy na zakwasie jeszcze chyba nigdy nie jadłam.
OdpowiedzUsuńJa zrobiłam na dzień pizzy zwykła ( bez zakwasu), ale jeszcze taką na zakwasie powtórzę.
UsuńPizza na zakwasie to nowość, lubię pizze ale bez oliwek, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSkładniki to zawsze indywidualny dobór, więc na spokojnie 🙂
UsuńO! To już wiem, co dziś zrobię na obiad :)
OdpowiedzUsuńU nas też była pizza na obiad 😉
UsuńTaka domowa pizza jest najlepsza. Mniam mniam.
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100%😁
UsuńMniaaaaaam! Smaczności!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło 🙂
Usuńlubię pizzę, ale neapolitańską, chyba jedyna jaką zjem. Ale domowej by nie odpuściła!
OdpowiedzUsuńWiadomo że w domu to zawsze inaczej smakuje.
UsuńNie ma jak domowa pizza! :)
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam 😁
UsuńWszyscy bardzo lubimy pizze i co jakiś czas robimy ją w domu, choć aż wstyd się przyznać… najczęściej na kupionych podkładach :). Po Twoim przepisie czuję jednak, że nie mam już wymówek i chyba naprawdę muszę w końcu zabrać się za własne ciasto, bo to wszystko wygląda PRZEPYSZNIE i domowo ❤️
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
A mnie jakoś nigdy się nie zdarzyło robić na kupnym podkładzie, pierwsze pizze były takie sobie, ale lata walki doprowadziły do tego że nieskromnie powiem ciasto wychodzi świetnie. Młodsza córka mówi, że moja pizza jest najlepsza, więc to dla mnie największy komplet!
UsuńPizza prezentuje się niezwykle apetycznie!
OdpowiedzUsuńNawet nie wiedziałam, że dziś ma swojego święto:) Jemy tylko domową ale na zakwasie, to dla mnie nowość. Mam zakwas w proszku i następnym razem spróbuję. Na pewno smak będzie troszkę inny ale ciekawy:)
Wszystkiego dobrego Monia i miłego tygodnia!!!
Tak smak jest bardziej wyrazisty. Ja taką na zakwasie też robiłam po raz pierwszy, stwierdziłam że skoro mam zakwas w lodówce to trzeba go wypróbować do pizzy i to był dobry pomysł 🙂
UsuńWszystkiego dobrego Maminku!😘
Pięknie ci wyszła. Domowa pizza jest najlepsza. Mniam
OdpowiedzUsuńMałgosiu bardzo dziękuję 😘
UsuńPyszności! Ostatnio zrobiłam pinsę i też wyszła nawet fajnie, choć zapomniałam o pieczarkach :)
OdpowiedzUsuńJa jeszcze pinsy nie robiłam, nawet nie wiem jak to się robi. Muszę poszukać 😉
UsuńPyszna. Ostatnio robiłam z ananasem. 😋🤤
OdpowiedzUsuńJa kiedyś jadłam z ananasem ale jeszcze sama takiej nie robiłam.
UsuńTwoja pizza wygląda bardzo apetycznie! <3 Dzień Pizzy będę świętować w piątek. <3
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za przemiłe słowa 🌼
Usuńzaintrygowałaś mnie zakwasem! tak jeszcze pizzy nie robiłam, a zakwas mam cały czas w lodówce i regularnie korzystam z niego piekąc chleb :)
OdpowiedzUsuńczy '3g drożdży' w Twoim przepisie to suche drożdże (w proszku)?
Ja też pierwszy raz robiłam na zakwasie. Tak chodziło mi o drożdże w proszku, już poprawiłam. Dziękuję za czujność 🙂
Usuńdzięki za info :) zapisuję i spróbuję, bo brzmi i wygląda kusząco <3
UsuńEchhhh, może następnym razem będe świętowała, bo już dziś za późno. Bardzo smakowite to dzisiejsze święto :-)) Uwielbiam domową pizzę, ale na cienkim spodzie, więc Twoja Moniu jest dla mnie idealna! Narobiłaś mi dziewczyno smaku, a zaraz ... 22-ga! :-))) Mniam, mniam ...
OdpowiedzUsuńJa robiłam pizzę 10 dni temu, ale postanowiłam że na dzień pizzy też będzie i w niedzielę zarobiłam ciasto i czekało w lodówce. Wróciłam z pracy po 14 i od razu zabrałam się za robotę 😉
UsuńGorące uściski Helenko!
Jaka smakowita ta pizza ^_^ Szczerze nie pamiętam czy robiłam pizze z zakwasem :)
OdpowiedzUsuńU mnie to też debiut 😁
UsuńPychotka ♥ Pizzę uwielbiamy ale nie pamiętam kiedy ostatni raz jedliśmy taka z restauracji. Od kilku lat robię wersje domową i czasami nawet trzy lub cztery razy w miesiącu :) Twoja wersja wygląda przepysznie ♥
OdpowiedzUsuńPare razy próbowałam coś upiec na zakwasie i za każdym razem kończyło się to fiaskiem. Jestem jednak przekonana, że Twoja pizza wyszła znakomicie :)
OdpowiedzUsuńZnakomita pizza, wygląda jak z najlepszej włoskiej pizzerii :)
OdpowiedzUsuńhttps://apetycznie-klasycznie.pl/
Wyszła Ci wspaniale! Ja też czasem dodaję trochę zakwasu chlebowego, nawet nie ze względu na wyrastanie (drożdże spokojnie dają radę), ale na smak oraz fakt, że ciasto jest dłużej świeże. Buzienki!
OdpowiedzUsuń