piątek, 6 lutego 2026

Kokosowe donuty

Dzień dobry 🙂 

Do Tłustego Czwartku ( czy jak ja nazywam ten dzień -dniem kochania pączka 😁) zostało 6 dni pora więc coś Wam zaserwować. Muszę przyznać że w ciągu roku rzadko,a prawie wcale nie robię słodkości smażonych w tłuszczu. Ale w tym szczególnym okresie zawsze mnie ciągnie do takich pyszności. Tym razem przygotowałam donuty o smaku kokosa. Do pączków z prawdziwego zdarzenia niestety nie mam ręki ,a pączki amerykańskie jako tako mi wychodzą więc tworzę nowe smaki. W tym roku kokos były specjalnie dla mojego męża,bo jak już wiecie On szczególnie lubi ten smak. W sam czwartek nie wiem czy jeszcze coś usmażę, ponieważ w piątek popołudniu wyjeżdżamy i najprawdopodobniej nie zdążymy zjeść. Ale to jeszcze nic pewnego 😉 póki co zapraszam na takie pączuski. Smacznego 🙂

P.s. w środę odesłali mnie do domu z pracy i jestem na zwolnieniu lekarskim. Na szczęście to nie grypa a zapalenie zatok. Trzymajcie się zdrowo!

Udanego weekendu 🥰 




500 g mąki pszennej 

100 g wiórków kokosowych 

2 żółtka 

70 g drobnego cukru 

1 opakowanie drożdży instant 

Szczypta soli 

250 ml maślanki 

50 g masła 

50 g oleju kokosowego 

5 łyżek mleka 

Dodatkowo:

1 litr oleju 

Cukier puder 


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Wiórki kokosowe zmielić w młynku do kawy.

Masło wymieszać z olejem kokosowym,a mleko z maślanką.

Do miski robota przełożyć przesianą mąkę,cukier, wiórki kokosowe oraz drożdże. Wymieszać. 

Dodać żółtka oraz mieszankę mleka z maślanką.Wyrabiać hakiem przez 5 minut.

Następnie stopniowo dodawać mieszankę masło z olejem kokosowym i wyrabiać kolejne 5 minut. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na co najmniej godzinę, aż podwoi objętość.

W międzyczasie przygotować sobie nieduże kwadraty z papieru do pieczenia. Na nich będą odpoczywać donuty przed smażeniem.

Po tym czasie lekko zagnieść. Rozwałkować na grubość ok 1 cm i wycinać foremką donuty ( albo szklanką i kieliszkiem). Odkładać każdy donut na osobną porcję papieru i zostawić do wyrośnięcia na kolejne 20 minut.

Olej rozgrzać do 175 st i partiami smażyć pączki. Odkładać na kratkę, aby obciekły z nadmiaru tłuszczu ( podłożyć ręcznik papierowy) . Przed nami oprószyć cukrem pudrem. Smacznego.








33 komentarze:

  1. Pyszne 😋 i piękne 😍👍

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo, dużo zdrówka! a donuty pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę dużo zdrówka Przepis na pewno wykorzystam właśnie na Tłusty Czwartek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia a donuty palce lizać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takich donutów jeszcze nie jadłam. Wyglądają przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla fanów pączków i kokosowych smaków przepis marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki rumiane donaciki i ten kokos..już czuje ich zapach ;) Bardzo lubię takie smażone ale bardzo rzadko robię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię smażone, ale zdrowy rozsądek nakazuje być rozważnym 😁

      Usuń
  8. Czesc Monia 😉No i jak tu nie kochać Tłustego Czwartku… a właściwie dnia kochania pączka 😄🥥
    Te kokosowe donuty wyglądają OBŁĘDNIE – mięciutkie, pachnące i jeszcze robione z myślą o mężu, słodko totalnie 🥰 Bardzo podoba mi się ten amerykański twist i zabawa smakami, a kokos to zawsze dobry wybór.
    A co do „jeszcze coś usmażę / nie usmażę” – znam to aż za dobrze, w Tłusty Czwartek wszystko jest możliwe 😉
    Dbaj o siebie, zatoki to paskudna sprawa – oby szybko odpuściły 🤍 Dużo zdrowia i spokojnego, pysznego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu pięknie dziękuję. Twoje słowa zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój. Dziękuję za nie i za to że jesteś 😘
      Gorące uściski 😘

      Usuń
  9. Ja jestem totalną fanką kokosa, więc takie donuty brzmią dla mnie po prostu idealnie ❤️. Zwłaszcza, że mój Mąż również z chęcią będzie je pałaszował :)
    Dbaj teraz o siebie i wracaj spokojnie do zdrowia ❤️ zatoki potrafią naprawdę dać w kość (coś o tym wiem). Przesyłam Ci dużo ciepła i życzę szybkiej poprawy ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Magdaleno! U nas mąż jest bardzo dużym fanem kokosa. Dlatego chętnie używam tego smaku.
      Bardzo dziękuję za miłe słowa, gorące pozdrowienia 😘

      Usuń
  10. Kusisz. Już nie mogę doczekać się tłustego czwartku, bo wtedy mam wstrzymaną dietę. Będzie dieta pączkowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądają :) Życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam! 😋 Donuty kokosowe brzmią przepysznie – świetny pomysł na przedłużenie Tłustego Czwartku! 😄 Mam nadzieję, że podczas wyjazdu też uda się Wam coś słodkiego skosztować. Trzymaj się zdrowo i szybciutko wracaj do formy po zapaleniu zatok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Iwonko. Na wyjeździe na pewno coś się uda skosztować 😄
      Gorące uściski 😘

      Usuń
  13. U mnie tłusty czwartek jest wtedy kiedy faktycznie mam ochotę na pączka albo inne łakocie. Np wczoraj :P. No i stanowczo wolę coś domowego, bo te w cierniach dla mnie przesłodzone. Donuty wyglądają apetycznie. Może w jakiś dzień się skuszę. Zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne podejście do tematu 😁
      Ja z piekarni, już dawno nie kupowałam pączków...
      Bardzo dziękuję za miłe słowa 🌼

      Usuń
  14. Mmm smakowitości :D Może zrobię za tydzień jak będę mieć czas. Pozdrawiam ciepło! 🤗
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie tyyyle przepisów na donaty, ale na kokosowe - żadnego :-))) Przepysznie Twoje Moniu wyglądają! Życzę dużo zdrówka, bo zatoki potrafią dowalić :-( Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pora nadrobić, cieszę się że mogę Cię zainspirować 😄
      Gorące pozdrowienia 😘

      Usuń
  16. Moniczko, ja na pewno wypróbuję Twój przepis, a Ty zdrowiej, bo z zatokami nie ma żartów! Wiem, bo na studiach, jak mi zeszła ropa z zatok pod wpływem antybiotyku, to byłam w szoku, co się w nich może zrobić. Trzymaj się i kuruj, moc uścisków i pozdrowień posyłam do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja czasem się zastanawiam gdzie się to wszystko mieści???
      Buziaki!😘

      Usuń
  17. Ależ cuda u Ciebie Monika ♥ Ach na pewno coś upiekę na ten wyjątkowo pyszny dzień, ale jeszcze nie wiem która ich wersję ;) Chyba na serku homogenizowanym.

    OdpowiedzUsuń