poniedziałek, 19 stycznia 2026

Pulpety gołąbkowe w sosie pomidorowym

Dzień dobry 🙂 

Dziś zapraszam Was na gołąbki w innej odsłonie. Muszę przyznać, że w takiej wersji bez zawijania zrobiłam je po raz pierwszy. Trzy czwarte mojej rodziny było zadowolone z takiego obiadu. Co szczególnie mnie ucieszyło, że Darunia chętnie zjadła takie pulpety,bo tych tradycyjnych nie chciała jeść. A Martynka z kolei woli takie tradycyjne. Te pulpety zjadła, ale od razu zadała pytanie kiedy będą " normalne" gołąbki 🤣 no choćby nie wiem jak się starać to nie dogodzisz wszystkim 🤣 Ale faktem jest, że taka wersja gołąbków jest szybsza, chyba łatwiejsza w przygotowaniu ale na pewno bardzo smakowite..

Przygotowujecie takie gołąbki czy raczej wolicie wersję tradycyjną? Czekam na Wasze zdanie 🙂

Serdecznie zapraszam na przepis i udanego tygodnia życzę,w niektórych województwach zaczynają się ferie. U nas dopiero za miesiąc. Buziaki 😘 




Pulpety:

500 g piersi z kurczaka 

500 g kapusty pekińskiej 

1 jajko 

1 torebka ryżu 

2 łyżki bułki tartej 

Po 1 łyżeczce: soli, pieprzu, papryki słodkiej, czosnku granulowanego, cebuli suszonej, majeranku 

2 łyżki mąki 

3 łyżki oleju 

Sos pomidorowy:

600 ml rosołu 

700 ml passaty pomidorowej 

3 liście laurowe 

2 ziela angielskie 

Sól pieprz do smaku 

2 łyżeczki cukru 

1 łyżeczka majeranku 


Kapustę drobno pokroić albo zmielić w malakserze lub blenderze z ostrzami. Posolić i przez chwilę ugniatać, odłożyć na bok na 15 minut.

Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu.

Mięso zmielić w maszynce do mięsa. Dodać przyprawy i przez 3 minuty wyrabiać.

Dodać odciśniętą z soku kapustę, ryż , jajko oraz bułkę tartą i dokładnie wymieszać.

Uformować średniej wielkości pulpety. Otoczyć w mące i smażyć z obu stron na dużej patelni ( partiami). Po usmażeniu przełożyć wszystkie pulpety do dużego garnka.

Sos:

Na patelnię po smażeniu pulpetów wlać rosół i passate i wstępnie zagotować. Następnie zawartość patelni przelać do garnka, dodać liść laurowy i ziele i zagotować.

Zmniejszyć ogień i gotować około 40 minut. Na koniec doprawić do smaku.

Podawać gorące z ziemniakami lub pieczywem. Smacznego.









34 komentarze:

  1. Robię takie gołabki i te tradycyjne i obie wersje bardzo lubimy 😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od teraz też tak będę robić,raz takie raz takie.

      Usuń
  2. Też robię dwie wersje chociaż rzadko, najbardziej lubię goląbki z kapustą włoską, miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kapustą włoską jeszcze nie robiłam, muszę nadrobić.

      Usuń
  3. Robię podobne raz w miesiącu :) Najpierw robię sos z naszych pomidorów ze słoika, a potem robię dorzucam mięsne kuleczki z dodatkiem lubczyku i przypraw :) Pychota z pieczywem, makaronem lub ziemniaczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mniam! Ze swoimi pomidorami to dopiero musi być pysznie! Zazdraszczam 😘

      Usuń
  4. Super pomysł :) Na pewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi bardzo miło jeśli wypróbujesz mój pomysł.

      Usuń
  5. Wyglądają przepysznie! 😍 Chętnie spróbuję, bo zawsze robię te zawijane w kapustę :)
    Dobrego tygodnia! 🤗🧡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu bardzo dziękuję. Cieszę się że pomysł Ci podoba. Gorące pozdrowienia 🙂

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka dni temu je jadłam i były bardzo pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takich gołąbków w ogóle nie znam, ale wyglądają przepysznie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze pomysł na zupę gołąbkowa, ale jeszcze takiej nie robiłam.

      Usuń
  9. Skoro i szybkie i smakowite to coś dla mnie, bo w końcu książka się sama nie przeczyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakimś czasie się przeczyta,bo ja ostatnio tak mam, słucham podczas pracy 😉

      Usuń
  10. Ciekawa wersja gołąbków :D Smacznego!
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zostaję przy tradycyjnych gołąbkach – uwielbiam je zawijać i te wszystkie klasyczne smaki 😊 Ale narobiłaś mi apetytu na Twoje pulpety 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu lubię coś zrobić inaczej. Ale takie zawijane są oczywiście prima sort 🙂

      Usuń
  12. Zrobiłam niedawno, pycha:)
    Smacznie pozdrawiam kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas to jest tak, że z gołąbków to mój mąż najbardziej lubi kapustę, a ja - nadzienie :). A w takiej uproszczonej wersji trudno to rozdzielić :))) - co nie zmienia faktu, że takie pulpety gołąbkowe też lubimy. Czasem robię też zapiekankę gołąbkową, czyli warstwami układam kapustę, mięso i ryż, zalewam sosem i zapiekam w piekarniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najbardziej lubię nadzienie. A takiej zapiekanki jeszcze nie robiłam, muszę kiedyś nadrobić.
      Gorące pozdrowienia 😘

      Usuń
  14. This recipe looks so delsih and healthy, thanks for share!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo je lubię są smaczne i szybko się robi

    OdpowiedzUsuń